Wielkanocny trening :)

W Wielką Sobotę spotkaliśmy się w domu Marka (naszego shifu) by poćwiczyć trochę neigongi pod okiem mistrza (do tej pory na Skrze dominuje trening waigong). W skrócie było tak: najpierw  zhanzhuang i dazuo;  potem przepyszne hinduskie jedzenie przyrządzone przez żonę Marka (a naszą-nie bójmy się tego słowa- shimu), tradycyjne praskie (z warszawskiej Pragi) obwarzanki przyniesione przez Ryśka i gruzińska wódka od Murata z Krakowa (część z nas raczyła sie też  Łomżą); na koniec korekta yijinjing i pogadanka (bardzo ciekawa). Przed wyjściem strzemienny i do widzenia. 😉

dazuo

żarcie

toast

Mistrz sprawdza Adasia

dalsze objaśnienia do yi jin jing

Mimo swobodnej atmosfery i świątecznego nastroju nauczylismy się bardzo dużo nowych rzeczy o naszym stylu. Wg chińskiej tradycji mistrz uczy już samą swą obecnością, niejako promieniując swoją wiedzą na swych uczniów, z czym się zgadzam, ale dodatkowa podbudowa teoretyczna też nam się bardzo przyda.

Ngondeg

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: