Pożegnalna kolacja

Wczoraj pożegnaliśmy się z naszym mistrzem. Jedliśmy, piliśmy i słuchaliśmy ostatnich wskazówek..

KO griluje..

..prawdopodobnie wątroby pokonanych przeciwników..

🙂

Mistrz wznosi toast śliwowicą

jeszcze jeden toast..

I tak wizyta mistrza dobiegła końca.  Miejmy nadzieję, że za rok będzie kolejna.

Ngondeg

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: