Wiosna na Skrze

Ostatni tydzień, dwa przyniosły prawdziwy powiew wiosny. Na Skrze pojawili się sezonowi bywalcy, bieżnia się niemal zaroiła od biegających, a rugbyści rozpoczęli sezon.  Na murawie ćwiczyli też w większym niż zwykle składzie hungarowcy – nasi dalecy krewni w kung-fu. 😉

budząca się do życia przyroda na Skrze

My sobie zaś dalej trochę eksperymentujemy z workami na świeżym powietrzu i ćwiczymy inne rzeczy, jak zwykle..

Adaś

KOx2

Młody KO

KO

Bieganie, tłuczenie w worek i sparowanie na świeżym powietrzu jest fajne, ale teraz, jak się zaczyna robić tak przyjemnie na dworze, dobrze sobie trochę „poczikungować” – polecam  🙂

:>

Ostatecznym dowodem na nadejście wiosny niech będą te dwa wbite w miękką już ziemię Skry oszczepy Oszczepnika. 🙂

i kultowa reklamówka..

Schodząc trochę z radosnego tonu,  zauważyłem niestety ostatnio ćwicząc na Skrze, że nowo wybudowany budynek Centrum Nauk Biol-Chem UW znacznie ograniczył dostęp światła na teren Skry przy stadionie rugby. Ok. godziny 18 kładzie się nań ciężki cień. :/ No ale takie są uroki życia w mieście. I tak dobrze, że cały czas można tam sobie chodzić ćwiczyć.

nowy element krajobrazu

Ngondeg

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: