Miłe wieści z testowego turnieju easy sanshou

We wtorek ostatni odbyła się kolejna tura próbnych zawodów mających za zadanie testowanie reguł różnych formuł walki w Akademii Yiquan. Tym razem była to formuła tzw easy sanshou. Jak zwykle na turniej pojechał bardzo aktywny ostatnio KO, ale też jego syn, wspominany już na tym blogu,  również KO. 🙂 Młodszy KO debiutował we współzawodnictwie. Bardzo udanie jak się okazało, bo zajął pierwsze miejsce. KO zaś też niezłe miejsce 3. Gratulacje! Naprawdę dobry wynik. Co prawda doszło do walki ojca z synem, po której ten ostatni został, że zacytuję „wykreślony z testamentu”, ale tam.. Zresztą chyba sparing w kaskach mieści się w granicach szeroko pojętej konfucjańskiej cnoty synowskiej względem ojca. 😀

Parę wybranych stop-klatek ze starć:

Obaj KO są bez pancerzy. Młodszy, to ten wyższy. 🙂

Fajnie, że poszliście i spróbowaliście swych sił z ludźmi!

P.S.:

O, a tak żeśmy z Baumanem uczcili Wasz sukces tego wieczoru – wznosząc toast winiakiem klubowym w Amatorskiej.

toast

Baumanowi się przypomniały czasy z Kyoksulu i chciał za Wasze zdrowie zjeść kieliszek, ale go powstrzymałem 😉

Ngondeg

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: