XVII Mistrzostwa Polski w Wushu

W hali OSiR na warszawskiej Woli odbywają się właśnie mistrzostwa Polski w wushu. Odbywają, bo jutro drugi dzień współzawodnictwa. Te ostatnie, we wrześniu 2011 też były XVII, ale seniorów. Te są dla wszystkich chyba. Nie wiem. Nie mogę się w tym połapać. W tym, jak i w mnogości konkurencji, kategorii itp. Tak w ogóle, to gdyby nie mail od Marka, nawet bym nie wiedział, że mają się odbyć. Żadnego plakatu na mieście nie widziałem. Fora internetowe sprawdzam tylko niektóre. Najlepsze, że na stronie związku więcej się można dowiedzieć o ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Turcji niż o planowanych imprezach. Natomiast plusem dużym jest to, że wstęp jest darmowy. 😉

Poszedłem głównie po to by obejrzeć Marka i Adasia, którzy się zgłosili do startu w konkurencji tradycyjnych form północnych w kombinowanej grupie 18-40  i 40-60 lat. Razem startujących było 7 osób. Od razu zdradzę wyniki: Marek zajął drugie miejsce, a Adam szóste. Tu strona z rezultatami:

http://funkytool.com/zawody/wyniki/10

Marek robił formę cunshoufanzi a Adaś chuojiao – te same, co na ostatnich zawodach. Że niby tak się powinno robić, żeby móc cyzelować formę i poprawiać wynik, ale.. nie wiem, skoro nie chodzi o karierę zawodniczą, to w sumie można by pokazać trochę inną stronę chuojiaofanzi, zamiast na każdych zawodach klepać to samo. Jutro może być ciekawiej, bo Marek startuje z shuangshoudaiem. Widzę, że został sklasyfikowany, jako long apparatus. 🙂

początek formy

złoty kur (a może po prostu bażant) otrząsa pióra 🙂

kopnięcie kaczki mandarynki

Złoty kur / bażant wskakuje na ścianę 🙂

Marek wykonał swoją formę solidnie, jak zawsze. Szczerze mówiąc, jak się dowiedziałem, że jest drugi, to myślałem, że pewnie pierwsze miejsce zdobył Witold Wysota z modliszki, bo też ładnie na poziomie zrobił swoją formę, a i styl zbożny, północny, a się okazało, że kto inny zgarnął złoty medal. 🙂 Będę musiał obejrzeć występ zwycięzcy, którym został Roman Lichacz z Olsztyna (uczeń m.in. Liu Yunpenga), bo szczerze mówiąc z tego wszystkiego kątem oka obejrzałem i to fragmentami.

chuoding bu

znów mandarynka 🙂

Adaś wg mnie lepiej wykonał tę formę niż ostatnio, jesienią. Łukasz wszystko nagrywał, więc rozumiem, że za parę dni będą klipy na YT. 🙂

reprezentant 7* modliszki

W hali były 3 platformy, na których równocześnie rozgrywały się różne konkurencje. W tym sanda (albo qingda, albo jedno i drugie – nie jestem pewien).

jedna z walk - chyba kategoria młodzików

rzutów i zrzuceń z platformy było niemało

Walki niektóre były ciekawe, ale ciężko oglądać dzieląc uwagę na 3. Jutro, po występie Marka chyba się przesiądę przed leitai i na spokojnie pooglądam.

konkurencja tradycyjnych południowych

Ten chłopak fajnie zrobił tę formę. Oczywiście na Hungarze i ogólnie na nanquanie się nie znam, ale jak widać równowagę gangrou i dobre qishi, to generalnie jest dobrze. To czy ktoś zrobi uderzenie pięścią, czy dłonią, albo zje jakiś ruch już mniej istotne jest (dla mnie). 🙂 A propos Hunggaru, to mignął mi przez moment Sifu Świątkowski, a i w ogóle było trochę znanych nazwisk z tzw światka wushu. 😀

wushu sportowe

Trochę jak stadium końcowe lihejuezitui z naszego kaozhanlian 🙂

Za sportowym wushu nie przepadam specjalnie, ale niektórzy byli nieźli (na moje średnio-wprawne oko). Z drugiej strony widziałem występy paru dziewuszek, które sił już nie miały by dobrze skończyć swoje układy. Tak więc poziom nierówny był. Trochę też irytujący był  sporadyczny jazgotliwy doping „jiayou!” „kuaidian!” itp.. Po chińsku.. wth? 🙂 To jakaś subkultura się zrobiła. 😉 Jako drażniący też odebrałem mały incydent z panem kowbojem, który podszedł sobie do pani sędziującej właśnie formy tradycyjne, pogadać chwilę, tak jakby to nie miało znaczenia, czy będzie oglądać zawodnika przed daniem noty, czy nie (ostatecznie obejrzała już ze 40).. Dobra, przestaję marudzić, bo ostatecznie wstęp darmowy, a dla startujących, ich rodzin i znajomych, to przecież ważne wydarzenie. Łukasz, nasz sekcyjny lama, zwrócił mi uwagę, że to bardzo budujące i podnoszące na duchu widzieć, że tylu ludzi trenuje, więc pewnie nie mam racji. 🙂

Na koniec gratulacje dla Marka i Adasia za udany występ!

Fajnie też było spotkać rzadziej ostatnio widywanych chuojiaofandzystów (do której grupy i ja się zaliczam). :p

Ngondeg

Reklamy
    • KO
    • Kwiecień 21st, 2012

    No to gratulacje gratulacje!!!
    Pozdr KO

    • O, KO! Dla KO i przyjaciół mam tajną fotkę z tych mistrzostw. 🙂

        • KO
        • Kwiecień 22nd, 2012

        Potwierdzam fotka fajna i wykonana z narażeniem życii… życia chciałem powiedzieć

    • lama
    • Kwiecień 22nd, 2012

    Lama approves.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: