Trzeci trening z mistrzem też upłynął pod znakiem obrotówki :)

Mimo iż z początku mogło się wydawać, że będzie inny aspekt chuojiaofanzi przerabiany (mistrz wziął Łukasza na bok i zaczął mu ręce poprawiać), to jednak skończyło się na obrotówkach wplecionych w różne kombinacje czy scenariusze sytuacyjne. I dobrze, bo na chuojiao powinno się kopać. 🙂 Trening na świeżym powietrzu znacznie bardziej sprzyjał wysiłkowi niż zaduch naszej małej salki. Niżej, jak zazwyczaj,  parę fotek:

uderzenia palcami (z kłuciem włócznią mi się kojarzy)

lihetui (do wewnątrz kopnięcie)

w międzyczasie mistrz lubi popatrzeć na biegające psy  (sam trzyma parę sztuk w Pekinie) 🙂

a za chwilę..

lihetui z kombinacji z guatui na packę

KO chyba za nisko packę trzymał 🙂

coś w ruchu – przypomina mi to taki dokument z Kina Oko dawno temu 😉

równolegle do naszego, odbywał się nieopodal trening yi liq chuan..

wygląda jakby uwięzili demona.. 😉

po intensywnym kopaniu trochę specyficznego rozciągania..

do klatki piersiowej ma iść.. 🙂

i kolano idzie do mostka z pomocą mistrza 🙂

to ćwiczenie nie dla brzuchatych..

a po rozciąganiu znów trochę kopania..

„świetna metodyka” zauważył potem Cardio 🙂

na koniec, naturalnie, była kombinacja: kolanko, niskie boczne i.. obrotówka..

To było w środę. W czwartek miał mistrz poprowadzić trening dla dzieciaków z grupy Piotrka Filanowskiego (tego z fotek powyżej), co mam nadzieję zostało udokumentowane i jakieś zdjęcia będę mógł zamieścić. Zresztą będą jeszcze 2 takie treningi w przyszłym tygodniu. A już dziś, w piątek, wyruszamy we trójkę (Hong, Marek i ja) w kierunku Słupska, gdzie  w sobotę Hong Zhitian poprowadzi  zapowiadane seminarium w szkole Darka Muraszko. Mam nadzieję, że na koniec będziemy sobie wszyscy popijać piwo gapiąc się na morze. 🙂

Ngondeg

 

Reklamy
    • KO
    • Maj 25th, 2012

    …to ćwiczenie nie dla brzuchatych…

    niestety wiem. :((

    pozdr KO

    • Czekaj, nie trać ducha, może są jakieś ćwiczenia, gdzie brzuch pomaga. 😉

        • KO
        • Maj 25th, 2012

        Taaa… np. wchodzenie z rozbiegu do metra w godzinach szczytu.

    • KrzysT
    • Maj 26th, 2012

    Coraz lepsze zdjęcia 😉
    Fajna relacja, udanych treningów!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: