Zhan zhuang w Berlinie :)

Trochę bardziej osobisty wpis tym razem. Po wizycie mistrza pojechałem wraz z wieloletnim kumplem ze Skry, Baumanem (Bauman, to ksywka, jego prawdziwe nazwisko budzi grozę), na koncert zespołu Ashra do Berlina – nie samym kung-fu człowiek żyje. Pojechaliśmy na 2 dni, to i postanowiłem sobie tam poćwiczyć jakieś neigongi przynajmniej. Tym bardziej, że miałem ze sobą przewodnika.  Ku miłemu zaskoczeniu mają tam bardzo dobre warunki do ćwiczenia takich rzeczy. Raz, że sporo wody i zieleni dostępnej dla ogółu, dwa, że ludzie jakby oswojeni ze wszelkiego rodzaju dziwactwami i nie przeszkadzają, co najwyżej dyskretnie zerkną sobie idąc dalej. Inaczej niż u nas, gdzie często ćwiczenie czegoś nietypowego budzi niekoniecznie przyjazne zainteresowanie. I również inaczej niż w Chinach, gdzie ludzie mimo iż przywykli do wushu i qigong nie zwracają uwagi na ćwiczących Chińczyków, to już na laowaiów – obcokrajowców ćwiczących w parku potrafią się natrętnie gapić z takiej zwykłej, ale uciążliwej na dłuższą metę ciekawości (nie wiem, może teraz jest już z tym lepiej ) .  Skoro trafiłem na tak dobre warunki, postanowiłem nauczyć kolegę zhanzhuangu, bo stary dobry kumpel, a i rzecz dobra dla zdrowia i do wzmocnienia ogólnego, a kolega z tych ćwiczących (kyoksul, shotokan i ogólnie lata tłuczenia mawach na packi na Skrze :D). Fajnie, bo tak jakby chyba Bauman poczuł sens ćwiczenia, a mnie się to przydało, jako sprawdzian tego, co sam wiem. No, banał, że nauczanie jest najlepszą formą nauki, ale prawdziwy. 🙂

Bauman w poprawnej pozycji

Żeby było śmieszniej, to z drugiej strony trawnika przyszły na trening młode mamy z dziećmi w wózkach, i jak myśmy sobie stali w tym naszym zhanzhuangu, to one biegały z tymi wózkami z bobaskami dookoła nas, co z kolei mi się wydało dość dziwne dla odmiany. Gdyby obserwowała nas z boku inteligentna międzygalaktyczna chmura,  mogła by dojść do wniosku, że to nasze stanie i ich bieganie pozostają ze sobą w ścisłym związku. 😀

hamaki?

To było pierwszego dnia, a drugiego poleźliśmy do Kreuzbergu, gdzie w takim jednym parku, którego charakter jest ciężko opisać, ale coś pomiędzy Polem Mokotowskim i setką ogródków z grillem, znaleźliśmy w miarę ustronne miejsce by znów poćwiczyć.

Bauman prowadzi do parku przy Wiener str.

zielony lej 🙂

Znów zrobiliśmy zhanzhuang, a potem jeszcze parę innych rzeczy żeby się rozruszać trochę po jedzeniu..

trochę rozciągania

to był ruch dynamiczny 🙂

Generalnie fajne miejsce naprawdę, ale do dłuższego ćwiczenia neigongów się raczej nie nadaje w weekendy, bo wciąganie qi punktem między oczami wraz z dymem z grilla do dantian nie wydaje mi się dobrym pomysłem. 😉 Natomiast po treningu poszliśmy sobie w drugi koniec parku na piwo. W ogóle fajnie, bo kupa ludzi łazi sobie kulturalnie z piwem w ręku i żadna straż miejska się ich nie czepia.

Tak sobie spacerując ulicami zwracaliśmy też uwagę na ogłoszenia szkół sztuk walki. Minęliśmy szkołę capoeiry, widzieliśmy ogłoszenia capoeiry angoli w metrze, capoeiristas w parku, a jeśli chodzi o kung-fu, to jakąś dużą reklamę bliżej nieokreślonego Shaolin i taiji. A, no i w samej Ufa Fabrik, która jest takim centrum kultury, gdzie odbył się koncert, na który przyjechaliśmy, były plakaty zajęć qigong i taiji, ale też nie za bardzo było wiadomo o co chodzi.  Czyli raczej dla nas nic interesującego. Przynajmniej jeśli chodzi o csw, bo z capoeirą, to nie wiem.. Ostatecznie łączy nas upodobanie do podpierania się ręką przy kopaniu. 😉

szkoła capo

Już zapomniałem o co mi chodziło w tym wpisie, ale generalnie poza impresją z podróży chyba o to, że warto posłuchać rad Hong Zhitiana i regularniej te zhanzhuangi poćwiczyć. Może uda się mi utrzymać rygor i dojść do tych 40 min, na tę 3 na szynach. 😉

Ngondeg

Reklamy
    • krzyst
    • Czerwiec 13th, 2012

    Zhanzhuang ist Krieg 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: