śnieg spadł

Taki prawdziwy, zimowy, nieprzypadkowy. Poszedłem więc przedwczoraj wieczór na Skrę w nadziei poćwiczenia w takim spokoju, jaki daje właśnie zimowa, bezwietrzna aura. Śnieg skrzypiał pod butami, powietrze rześkie lecz nie za zimne. Wszystko pięknie. .

Skra

jak za dawnych lat (może ubyło trochę topól)

..pięknie dopóty, dopóki sobie nie uświadomiłem, że to piątek wieczór, czyli party time dla zmierzającej przez teren Skry w stronę pobliskich klubów młodzieży. Młodzieży piszę, ale z trudem mi to przychodzi, bo to już nawet nie bananowa młodzież, za którą też nie przepadałem, a która w weekendy się przewijała przez te okolice, a najzwyklejsze prostactwo. Normalnie bym o tym nie pisał, bo różne towarzystwo można było przez te lata spotkać przy Wawelskiej, ale skala zjawiska przyprawia wręcz o mdłości. Kwiat narodu.. Zgroza. Zresztą ogólnie klimat na Skrze nie jest taki jak onegdaj. 😦 Zaprawdę powiadam, ciężko znaleźć spokojne miejsce do ćwiczeń tymi czasy. 😉 Rozmyślając nad tymi rzeczami w tej śnieżnej scenerii przypomniałem sobie fajny wiersz z epoki Tang. Tak na marginesie, to w zasadzie można dość bezpiecznie powiedzieć, że olbrzymia większość dobrych rzeczy z kultury chińskiej pochodzi z tamtego okresu. Ba, nawet o jednym konkretnym ćwiczeniu naszego chuojiao (choć w innych szkołach też jest), które ma się wywodzić jeszcze z czasów dynastii Tang mówił mi Hong Zhitian podczas jednej z wizyt. Dobrze wiedzieć. 🙂 A wracając do poezji, to chodzi o wiersz autorstwa Gao Pian, który wklejam niżej:

Duixue_fanti_pinyin

„Dui xue”

Podmiot liryczny [ 😀 ] patrząc na wpadające do pomieszczenia płatki śniegu i obserwując, jak zielone gałązki bambusa za oknem zamieniają się w niczym pokryte białym jadeitem, dostaje impuls by wejść na wysoki budynek i spojrzeć na okolicę, a przed jego oczyma rozpościera się obraz, na którym śnieg przykrył pokręcone, niebezpieczne drogi i dróżki ==>> drogi zła ==>> guano tego ludzkiego świata. Może znajdę jakieś fajne tłumaczenie, to uzupełnię nim ten wpis.

Skoro już jesteśmy przy Tangach i piętnie jakie odcisnęli na kulturze Chin, warto wspomnieć, że nazwiskiem rodowym władców dynastii Tang [唐] jest Li pisane znakiem będącym złożeniem elementów drzewa i dziecka (muzi Li) [李]. To bardzo popularne nazwisko chińskie. Nie znam aktualnych statystyk, ale raczej na pewno są w pierwszej dziesiątce, albo nawet piątce w skali całych Chin. Ponoć popularne właśnie od czasów dynastii Tang, z którą chciano się utożsamiać, a przez to chętnie je przyjmowano. To jest zresztą to samo Li, które nosił Bruce Lee (Li Xiaolong – 李小龙). Ten wpis wyszedł wybitnie wielowątkowo.. 😉

Ngondeg

Reklamy
    • KO
    • Grudzień 9th, 2012

    A myśmy w piątek przed treningiem biegaliśmy w parku ujazdowskim. Blisko sali i okoliczności przyrody wspaniałe. Brak było tylko jakiegoś młodego dziewczęcia falującego wdzięcznie w rytm biegu… no ale pogoda nie ta. Ale wracając. Ładnie było. Qurcze. Jakbym się przeniósł w świat mojej ulubionej książki z dzieciństwa. „Chłopcy z placu broni”. Jest tam taki mostek który mi od razu nasunął na myśl tą scenę jak to mały Nemeczek chował się w basenie. Ogólnie miło się biegało Tylko świadomość sąsiedztwa , TAM JAKIEŚ ministerstwo jest, aż się chciało granatem rzucić.

    oczywiście mam na myśli granat owoc – informacja dla ABW

    • Fajnie. Przypomniałeś mi swoimi fantazjami o Skrzańskiej Bogince. 🙂

      Ja nie pamiętam już za bardzo, ale czy Nemeczek, nie był czasem schorowany?

        • KO
        • Grudzień 9th, 2012

        No był… i dlatego był jedynym szeregowcem w armii Placu Broni. A zmarł bo się przeziębił w tym basenie jak poszedł na zwiad dlatego go awansowali na koniec.

        To takie Taijiowe było jak mały słaby Nemeczek pokonał wielkiego silnego … już nie pamiętam nazwiska.

        A Boginka hmmmm Boginka niezatarte wspomnienia. Mam nadzieje że nie dopadł jej celulit ani nic równie okropnego…

  1. KO :

    TAM JAKIEŚ ministerstwo jest, aż się chciało granatem rzucić.

    oczywiście mam na myśli granat owoc – informacja dla ABW

    Jak będziesz kiedyś tym owocem rzucał (może najpierw zgniłym pomidorem – granaty są stosunkowo drogie) sprawdź które, żeby przypadkiem nie uszkodzić wiesz kogo.. 😉

    • Maciej
    • Grudzień 10th, 2012

    🙂 „oczywiście mam na myśli granat owoc – informacja dla ABW”…. 🙂 obawiam się że służby typu ABW, CBA MZK, PKP i WC nie mają poczucia humoru…pewnie niedługo obejrzymy konferencję prasową w sprawie zatrzymania domniemanego sprawcy….a blog będzie w prezentacji prokuratury :-))….a tak na serio to fajne wpisy, super blog i Wasze komentarze :-))….serdeczne pozdrowienia i będę Wam wysyłał paczki 🙂

    • Dzięki. 🙂 Miło, że ktoś to czyta poza mną i KO. BTW KO żywcem nie wezmą, a mnie wystarczy worek cebuli raz na kwartał. 😉

    • Adaś
    • Grudzień 11th, 2012

    Skoro już snujemy wspomnienia związane ze Skrą, pamiętam, iż około dwóch-trzech lat temu na płocie okalającym fragment terenu Skry dzierżawiony przez firmę budowlaną pojawiły się latarnie, które niestrudzenie oświetlały nasze niewielkie poletko do ćwiczeń. Cóż, „rosły” zbyt nisko i zbyt wątłe były, by uniknąć brutalnych razów „kwiatu narodu” manifestującego swe poczucie wolności w tamtym miejscu. :((

    Boginka nigdy nie istniała naprawdę- stanowiła jedynie wizualizację męskich marzeń, a zatem zawsze będzie młoda, piękna i wysportowana. 🙂

    P.S.: Znam, niestety, tylko jeden wiersz epoki Tang, ale nie brak w nim wzmianki o białym szronie okrywającym ziemię (aczykolwiek tylko w metaforycznym sensie).

    „Jing Ye Si” (autor: LiBai)
    Chuang qian ming yue guang
    Yi shi di shang shuang.
    Ju tou wang ming yue,
    Di tou si gu xiang.

    • Dzięki, Daxi, za poetycki wpis o Bogince. Może kiedyś napiszesz klasycznego pięciozgłoskowca wzorowanego na stylu tangowskim ku jej czci.. 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: