Trzasł i prasł

Kurcze. Mogłyby być wytrzymalsze te przegaoji profesjonalne kije do wushu.. 🙂

kij złamany

Nie dość, że Aśce w piątek złamałem kija, do którego przywiązana była bardzo [został złożony w kamiennym sarkofagu na terenie dawnego MPO], to teraz swój, co go ongi w prezencie od KrzysiaT dostałem, połamałem. A to baila gun był. Ani ja nie wpadłem za młodu do kociołka z magicznym napojem, ani w beton nim nie tłukłem.. Bogowie nie sprzyjają?

niebo nad Skrą

Może jednak ciut za cienki był i robaki go trochę osłabiły (czytam ten link wiki u góry – ponoć zdarza się) – miał parę podejrzanych otworków i dziwnych kanalików na powierzchni przy końcówce. Na razie go przerobię na elegancki qimeigun – do brwi, a potem trzeba będzie jakiś rustykalny, rodzimy kij zrobić. Chyba do Rodora uderzę – może mi na działce coś wytoczy.. 🙂

śiweża aktualizacja:

Już po operacji..

ciecie-horz

Ręką Lao Xu cięte, teraz będę mógł zabijać demony. Dopóki znów o coś nie zawadzę. 😉

Ngondeg

Reklamy
    • rodor
    • Czerwiec 11th, 2013

    Olej lniany polecam 🙂

    • Ile mam tego pić? 😉

        • KO
        • Czerwiec 11th, 2013

        Wystarczy szklanka przed większą imprezę… trochę zwiększa możliwości przyswajania alkoholu

      • KO, jesteś prawdziwym sifu. Poproszę teraz jeszcze tylko infirmację o tym ile mam wypić alkoholu przed treningiem kija. 😉

        • rodor
        • Czerwiec 12th, 2013

        KO podał miarkę w wersji baaaardzo optymistycznej :P. Co do ilosci alkoholu przed treningiem: jak macie formę a’la „pijany kij” 😉 to powinien pójsć cały biedronkowy łiskacz, przy lżejszych treningach wystarczy srednia dawka przyswajana np. w Amtorskiej 😀

      • Golden Loch? Cały jeden bez coli? 🙂

    • rodor
    • Czerwiec 12th, 2013

    Moj ratanowiec też się sypie :/ – stuknął mu chyba 11 roczek.

    • KrzysT
    • Czerwiec 15th, 2013

    KrzysT ma jeszcze w piwnicy jakiś zapas. Jakby co. Nie wiem, czy kołatki nie naruszyli, ale mogę sprawdzić i dostarczyć.

    I: JAK TO BEZ BRODY?! :O

    • Dobrze wiedzieć. Na razie nam starcza. W brodzie zalęgły się demony. 🙂

      • KO
      • Czerwiec 16th, 2013

      Jakby co to ja się piszę na piwniczne zapasy KrzysiaT.

      Zostawimy kobiety w domu niech wiernie czekają a my będziemy walczyć do ostatniej wątroby…

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: