„Mordercy od Rodora mają żelazną kondychę”

– napisał do mnie sms-a KO parę dni temu, a potem dodał, że niebawem też będzie zabijać.. 🙂

image

wojownik idealny

Generalnie rozumiem, że jest bardzo zadowolony z udziału w tych sandziarsko-kungfiarskich treningach u dawnych uczniów Liu Yunpenga, które mają KO zbliżyć do stanu używalności ringowej. Oczekiwałem jakichś zdjęć z gatunku „krew, pot i łzy”, albo chociaż fotki przyjaźni sprzed sali treningowej, ale nic nie dostałem, więc posiłkuję się moją wyobraźnią i mym archiwum:

IMGP0081

KO

DSCF2041

Rodor

 No, normalnie wygladają jak miłe misie, nie krwiożercze bestie.. 😉 Niemniej jeśli wydobywają gdzieś z głębi swych pokładów ten element pierwotnej agresji i KO na tym skorzysta, to ok. Niech się zżywa oddolnie to nasze wulin całe. 🙂

AKTUALIZACJA 24-06-2013

wklejam bardziej wojowniczą fotkę, albowiem dostałem, nowe, niepublikowane dotąd materiały :p

KO_zagle-horz

zdecydowanie badziej wojowniczo 😉

Ngondeg

Reklamy
    • KO
    • Czerwiec 23rd, 2013

    To oczywiście nie tak że rezygnuje z CJF. Ale fajnie jest pokopać w tarcze… i popocić się więcej niż zazwyczaj. Może zrzucę nieco smalcu i będzie mi się łatwiej ruszać…

    pozdr KO

    ps. Właśnie licytuje niebieską judoge. Wyobrażasz sobie !!!

    • Jakbyś zrezygnował, byłby wpis o Twojej egzekucji. Wiesz, po baishi nie tak łatwo. 😉

        • rodor
        • Czerwiec 24th, 2013

        Andrzej – wszystko zostaje w „rodzinie” 😉

    • A co do smalcu, to musisz się wspomóc dietą. Bez tego, nawet Rodor może nie wystarczyć. 🙂

      • lukasz
      • Czerwiec 23rd, 2013

      Gdyby licytacja nie poszła: w razie czego mam właśnie do oddania (za darmo) używane judogi. Myślę, że rozmiar by Ci pasował. Info na mailu.

      • rodor
      • Czerwiec 24th, 2013

      Ooooooo, niebieską powiadasz – kul 😉

    • KOjunior
    • Czerwiec 24th, 2013

    Treningi są naprawde cudowne!

    • rodor
    • Czerwiec 24th, 2013

    O rety – teraz już wiem na 100% jak powstawały chińskie mity o wojownikach :D. No, ale cieszę się, że się chłopakom podoba 🙂

  1. rodor :

    Andrzej – wszystko zostaje w “rodzinie” ;)

    Nie, spoko. Nawet mogę ich Ci zostawić na stałe, jak dasz w zamian wygimnastykowane członkinie jakiegoś koreańskiego girlsbandu (może być nawet 2 liga). 😉

      • rodor
      • Czerwiec 24th, 2013

      Czy za plecami KO widać Adriatyk ????

      • Bałtyk. Tak mi przynajmniej powiedział. 🙂

      • rodor
      • Czerwiec 24th, 2013

      Oboknaszej sali treningowej dziewczyny ćwiczą jakies fity :),dzisiaj spytam, czy maja Koreankina wymianę 😛

      • O. Jak nie mają Koreanek, a są fajne, to nawet Serbołużyczanki mogą być, powiedział mi KO zanim zajarzył, że to jego mamy przehandlować. 😉

        • KO
        • Czerwiec 24th, 2013

        Te z Mua Thai ?

        Tylko że one są przepocone do imentu i mają jakieś dziwne oczy…

  2. KO :

    Te z Mua Thai ?

    Tylko że one są przepocone do imentu i mają jakieś dziwne oczy…

    Aż musiałem do wikipedii zajrzeć… 🙂
    „- Dzień dobry, Panie KO, przepraszam, jestem miss mokrego podkoszulka okręgu Cheng Mai, czy mogłabym potowarzyszyć Panu na plaży i okazjonalnie porzucać z Panem frisby?
    – Proszę Pani… po pierwsze jestem w trakcie dynamicznego wykonania 2 sekcji formy taiji wg YMAA.. po drugie.. jest Pani przepocona do cna.. oto papierowy ręcznik, życzę miłego dnia..” 😀

      • rodor
      • Czerwiec 24th, 2013

      KO jest estetą ;). Ale to nie chodzi o te przepocone od muay thai (one mają trening przed nami na tej samej sali), tylko te przepocone (trochę mniej) z sali obok, gdzie jest jakis trening cross fit, zumby czy innej cholery 😉 :D.

      • To które mają dziwne oczy?

        • rodor
        • Czerwiec 24th, 2013

        Tajki :), KO nie wchodził do sali fitness – jeszcze 😛

    • rodor
    • Czerwiec 24th, 2013

    GeAnde, to moja pierwsza palmowo – kungfiarska sesja ;), liczę na Twój rewanż przy najbliższej okazji przebywania gdzies w okolicach palmy. Tylko pamietaj – ta z okolic Amatorskiej sie nie liczy :P. Jak widziałes na zdjęciu, w nadziei, że może wyskoczysz zza którejs z plażowych palm, siedząc na cholernych kamieniach (upierdliwe przy wchodzeniu do wody ;)) przyjąłem indiańską pozycję, dzięki czemu „ani jeden muskuł nie drgnął na mojej twarzy” ;). Za plecami miałem fajkę pokoju :).

    • No nie mów, że nie widziałeś tego z Tarragony, gdzie robię za jelenia na rykowisku. ;p

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: