chwycił Fandzy Bakłarzyna, a Bakłarzyn za łeb trzyma ;)

W piątek trochę sobie pod koniec formalnego treningu posparowaliśmy z Kubą i Jarkiem, którzy przyszli na Pola nas odwiedzić (i KO się wreszcie załapał), ale materiał zdjęciowy mam dopiero z niedzielnej walki Adasia z Kubą na Skrze – czyli ze starcia między chuojiaofanzi a baguą. 😉 Zaczęło się od tego, że Adaś dzień wcześniej, w sobotę wieczór skosztował po raz pierwszy magicznego napoju w Malwowym Ogrodzie w Podłęczynie..

_DSC1454(1)

..i poczuł siłę

_DSC1483

_DSC1486

ale i tak nie było łatwo :p

_DSC1489

_DSC1492wszystkie fotki robiła Aśka

Myślę, że był remis 🙂

Ngondeg

Reklamy
    • KO
    • Sierpień 26th, 2013

    Fajnie chociaż załapałem się tylko na część bokserską… ale to że piliście beze mnie to nie będę się do was odzywał (dziś)

    • To już tylko 15 minut. 😉
      Poza tym myślałem, że KO w weekendy stoi w mabu na działce.

        • KO
        • Sierpień 27th, 2013

        W ten weekend akurat układałem wykładzinę w domu i ogólnie kończyłem remont. Mam teraz zajebiszcze bambusy na ścianie w pokoju. Jeszcze tylko listwy przypodłogowe i koniec. Więc co najwyżej wieczorna medytacja na balkonie.

        Na działkę to we wrześniu nowy kibelek zbudować.

        Jedziesz z nami ?

      • Przyjadę jak będzie gotowe. Ja jestem leniwy i mam dwie lewe ręce. Btw może zasadź na działce te bambusy. 🙂

        • KO
        • Sierpień 27th, 2013

        Nikt Ci nie każe budować będziesz siedział na zydelku i robił za shantymena…

      • Kul. Tylko nie w ten weekend 7-8 września, bo na Agrykoli jest festiwal kultury koreańskiej. :》

        • KO
        • Sierpień 27th, 2013

        Będą Koreanki!?! Teraz mi mówisz ? Cholera to ja nie zdążę się wylaszczyć przez dwa tygodnie… od dziś ścisła dieta – woda i fotki chleba.

      • Mam nadzieję, że jakieś będą! Myślę jednak, że prędzej mogą być Polki odgrywające gwiazdy K-pop czy coś. Nie to samo, ale wojna.. 😉

    • Adaś
    • Sierpień 28th, 2013

    Przyznaję, że moje pole widzenia uległo znacznemu poszerzeniu (jak widać na załączonym obrazku), ale niewystarczająco bym dostrzegł… gigantyczny dąb wysoki na 25 metrów. Cóż, niektóre pomniki przyrody są tak starannie ukryte przed oczami natrętnych turystów, że nawet tajemny napar galijskiego druida jest bezsilny. 😉

    • Nie marudź. Baiju powoduje, że spotykasz boginki na drodze, a nie jakieś dęby (może u Celtów). 😉

        • KO
        • Sierpień 28th, 2013

        E tam… Adaś w zawolaowany sposób (właściwy dla siebie) opisał pewne zjawiska które dzieją się na widok boginek na swojej drodze. Ja jako niewykształcony cham i kawał bydlaka opisałbym to w trzech słowach i to nawet z użyciem słowa dąb (no cóż przebywanie z osobami oczytanymi i wykształconymi potrafi cuda sprawić)

  1. Już wiem, jak nazwę dąb, który przetrwa tysiąc lat, który zasadzimy na 10-lecie stowarzyszenia w Falenicy. 🙂

    • Adaś
    • Sierpień 28th, 2013

    KO, my naprawdę poszukiwaliśmy Księcia Mazowieckiego (ku zdumieniu i uciesze tubylców), a każdym kroku towarzyszyła nam absolutna przyzwoitość, aczykolwiek w drodze powrotnej nasz druid próbował oczarować autochtonkę aurą tajemniczości. :))

    • Kurcze, teraz się zaczynam zastanawiać, czy nie powinienem po prostu Pani tym Krupnikiem poczęstować. 😉

        • KO
        • Sierpień 28th, 2013

        Krupnik to dobry wybór – słabnie po nim wola i miękną nogi…

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: