Zhang Dawei promuje swoje nowe książki

Wyrzuciło mi na google’u, że Zhang Dawei – shixiong Hong Zhitiana – wydał właśnie 2 książki swego autorstwa.

image

Zhang Dawei

Wulin congtan (武林丛谈) i Wulin zhanggu (武林掌故). W wolnym tłumaczeniu są to odpowiednio: Zbiór rozważań o Wulin i Anegdoty Wulin.

Wulin opisywane w tych książkach ma być światkiem s.w. głównie północnych Chin na przestrzeni ok. 100 lat – od lat ’50 wieku XIX do lat ’50 wieku XX. Pierwsza ma przybliżyć prawdziwy obraz tego specyficznego środowiska przez opis  panujących w nim zwyczajów, relacji, etykiety, żargonu itp rzeczy. Druga, to po prostu zbiór ciekawych opowieści. Autor uprzedza, że choć całość emanuje pozytywną energią i nie ma tam raczej historii, które mogłyby położyć cień na postacie żyjących dziś jeszcze, bądź nieżyjących już mistrzów, czy spowodować jakieś embarassement i odnowić stare waśnie, tym niemniej starał się zbytnio nie cukierkować i uczciwie podejść do tematu. Jak wyszło nie wiem, bo raz, że książek tych w ręku nie miałem, a dwa, że sam nie znam zbyt dużo opowieści Wulin, aby móc je skonfrontować. 🙂 Myślę, że jakichś sensacyjnych, o wchodzeniu po pijaku do mieszkania sąsiadki nie ma się co spodziewać. 😉

Z naszego punktu widzenia najciekawsze będą opowieści dotyczące Wu Binlou. Zhang Dawei był jego zaufanym uczniem, który pomagał mistrzowi m.in. w porządkowania naszych stylowych quanpu i na pewno sporo widział i słyszał. Wyczytałem, że Zhang starał się równo obdzielić w książce różne style i szkoły walki, więc nie sądzę, żeby było tych o chuojiao szczególnie dużo, ale tez nie wyobrażam sobie, żeby nic nie napisał. Może uda mi się przez znajomych ściągnąć tę zwłaszcza książkę. 🙂

Ngondeg

Reklamy
    • rodor
    • Sierpień 30th, 2013

    Interesujące, zwłaszcza w kontekscie :”…prawdziwy obraz tego specyficznego środowiska przez opis panujących w nim zwyczajów, relacji, etykiety, żargonu itp rzeczy” . Lubię czytać takie rzeczy. Andrzej, kiedy tłumaczysz 😉 :)?

    • Zapewne nigdy. Leniwy jestem. Zresztą, jak będę miał ją w rękach, to zobaczę, czy faktycznie ciekawa i jakim językiem pisana.

        • rodor
        • Sierpień 30th, 2013

        A można się zapisać na „czytanie do poduszki” ?

      • Rodor, jakby Ci to powiedzieć.. lubię Cię, ale Koreanką nie jesteś.. 😉 Zróbmy tak, że Ci podeślę materiały, a Dorota Ci poczyta. Ok? 🙂

    • rodor
    • Sierpień 30th, 2013

    OK :), z tym, że Dorota mówi w narzeczu, ktorego nie rozumiem 😛

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: