i znów na Podkarpaciu..

Nieoficjalnie, bo tylko z Baumanem tu przyjechałem, ale jestem za ponownym przyjazdem grupowym. 🙂

image

eksplozja dynamiki :p

Przemyśl okazał się być strasznie fajny, tak jak mi mówiono, a lekko górzyste okolice aż proszą o trening, więc zaraz po piwie idziemy poneigongiwać pod Kopiec Tatarski 😉

Ngondeg

Reklamy
    • yamwat z Małego HK
    • Wrzesień 2nd, 2013

    wygląda to tak, jakbyś napadł Bogu ducha winnego biegacza , uprawiającego jogging w parku o poranku…:)

    • A à propos yamwat, to Bauman nie krył uznania dla Sifu Lacey:

      🙂

        • Adaś
        • Wrzesień 2nd, 2013

        Szybkość i celność godna uznania, zwłaszcza te uderzenia w górną część mostka („flying chop”)- aż poczułem ból w tchawicy. 🙂

  1. Fakt. Aczkolwiek w Małym Hamburgu nie widziałem ani jednego biegacza.. 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: