착각번자

:》
chak gak beon ja lub chak kak penca w zależności od transkrypcji.. Tak, znalazłem konwerter znaków chińskich na czytania sino-koreańskie. Miałem nadzieję znaleźć coś o naszym chuojiao na stronach koreańskich (a nuż ktoś ćwiczy), ale znalazłem tylko jakieś ogólne opisy i reklamę vcd Honga sprzed 13 już lat (!). Niemniej nazwa brzmi fajnie i wydaje się być łatwiejsza do wymówienia dla Polaka niż wersja chińska. Chuojiao (czyt. czhło dziao) kojarzyło się nawet niećwiczącym znajomym z „czułym ciałem”, a chuojiaofanzi z wdzięczną frazką „całe ciało swędzi”.. 😉 Zatem może ten chak gak – czakgak się lepiej nada? „Penca” z drugiej wersji pencak silat z kolei przypomina, więc raczej odpada. 😉 Acha, w poście niżej wspomniałem o tym, że nazwy sino-koreańskie podobniej brzmią do obecnej fonetyki chińskich dialektów południowych, jako tych, które zachowały więcej cech języka chińskiego z czasów kiedy Koreańczycy robili te zapożyczenia (naturalnie trzeba brać pod uwagę, że i koreański i chiński z jego dialektami przez cały ten czas ewoluowały) niż do współczesnego języka ogólno-chińskiego. Chuojiao to dobry przykład. Chak gak? No tak, ale chuojiao po kantońsku brzmi cêg gêg. Podobniej, prawda? 🙂 Fanzi (fandzy) i beonja w sumie jest wbrew pozorom dość podobne. F-P, W-B to artykulacyjnie podobne spółgłoski. Patrz choćby na wymienne czytania w różnych wersjach j. hiszpańskiego vaca-baca (krowa). Żeby było śmieszniej, to zdaje się, że koreańskie słowo chakgak (koreańskie-koreańskie, nie sino-koreańskie !korekta z 25 IX – jednak sino-koreańskie; stoi bowiem za chińskie 错觉 /cuojue/; czyli i chuojiao 戳脚 i cuojue 错觉 mają to samo sino-koreańskie czytanie!) oznacza iluzję, czy złudzenie.. Nie wiem jaki jest u nich kierunek determinacji, ale mogłoby to dać jakieś Iluzoryczne Fanzi, jakby nie nawiązywać do chińskiego oryginału. Nie wiem.. Marek mógłby w tej konwencji przyjąć tytuł Wielkiego Maga czy coś podobnego. 😛

Starczy tej pseudo lingwistyki. Skoro nie ma koreańskiego chuojiao, wrzucam taekkyun, i to w jakim wydaniu!

To chyba reklama podpasek BTW.. 🙂

Ngondeg (안덕)

Reklamy
    • Bald Beast from Silesia
    • Wrzesień 23rd, 2013

    Dobriii – a tu jest fajne na koncu nawet dzieci ładnie walczą :

    coś czego mi bardzo brakuje w kung fu – ducha walki i „zaciętości”, takiej codziennej brutalnej „użyteczności” 😉 w sumie tego co maestre Hong zasadniczo wpaja jako very important 🙂

    NIe znam się więc muszę poszukać jak z tego wyelowułowało taekwondo czy na odwrót ale raczej nie gdyż zapewne młodsze jest…coś jak viet vo dao z tradycyjnych szkół zapewne.

    Nie podoba mi się współczesny wymiar głównych aspektów treningu tradycyjnych sztuk walki – i tak własnie wujek J z reklamy podpasek wywnioskował zupełną abstrakcję. Wariaci tak mają :):):)

    PS

    pod wrazeniem jeszcze ostatniego UFC – jak patrzę na takiego SIlve – „Pajaka” czy Johna Bones’a Jonesa, Cung Le i paru innych to widzę więcej gong fu w mma niz w gong fu 🙂 ładnie wyewolułowało to mma – techniki i poruszanie poszło w bardziej wirtuozerskim kierunku i dużo ogólnorozwojówki widać – coś z czego na początku jeszcze się smiano by cofnąc się parenascie lat w tył:) czasem chopcy jak wykonają cosik to ino mogę podac przykład z gong fu tegoz własnie…podobnie jak u niektórych bokserów.

    A zaczeło się podpaskami….obiecuje, że juz nie będę 🙂

    • Taekkyun jest fajny, bo bez zbędnej spinki. Tzn gdzieś czytałem, że to, co jest teraz to też jest jakby rekonstrukcja na bazie szczątków (Japończycy im ponoć zafundowali taki status quo), choć głowy nie dam. Niemniej wolę coś takiego (zwłaszcza, jak ci starsi goście pokazują) gdzie jest rytm, jego łamanie, wejście w tempo, jakaś sprytna akcja dół góra, czy na odwrót, niż tylko rozbijanie deseczek po rozbiegu 20m i przeskoczeniu 12 klęczących chłopa. Taekwondo to chyba shotokan z paroma kopnięciami z taekkyon i dorobioną ideologią.

      Na temat mma się nie wypowiadam, bo prawie nie oglądam. Zdam się na Ciebie. CHociaż.. Oglądałeś Korean Zombie? Uważam, że to skandal, że wychodzi do klatki przy muzyce Cranberries, a nie przy jakimś zbożnym k-popie. 😉

        • Po prostu jo z kopalni
        • Wrzesień 23rd, 2013

        NIe lubię go tak czy tak 😉 jakos nie przemawia do mnie ten zawodnik nawet jakby wychodził przy klasykach west coast gangsterskich klasykow z lat 90 :):):) ale jak juz przy ostatniej gali UFC to koniecznie prosze obejrzec wlake Jonesa 🙂 te kopniecia na nogi to przeciez nasze jak malowane a on tak jak widze to od zawsze 😉 i łokcie i wiele innych a poruszanie sie Silvy to najczystsze kung fu 🙂 Kopniecia…jeszcze pare lat temu jakis fanatyk obsmiałby wiele z tego co dziś można zaobserwować w mma. Po czym odstałby na watrabe od Cung Le 😉 😉 😉 Frank Shamrock nie poradził sobie z tymi wysmiewanymi kopnięciami i niedocenianymi bokasami…no nic wywarzamy otwarte drzwi na nowo 😉 aż w koncu zaczna cwiczenia pomocnicze standaryzowac, wymysla formy i turnieje z najladnieszego treningu na worku lub gruszcze i stworza nowe kung fu 🙂 echhh tak popatrzec na akrobytke w zapasach i na trening niektorych person swiata mma i dodac do tego pare metodyk cwiczenia tradycyjnych to sie mozna gleboko poniesc refleksji tylko to moze jedynie znajacy tradycyjne dostrzec bo i tak ktos inny bedzie pitolil , ze to nie to 😉

      • Turniej najładniejszego treningu na worku to genialny pomysł. Leć opatentować! 😉 Co do obśmiewania, to może coś się zmienia, ale dla niektórych to, że ktoś zaliczył boczne w wątrobę będzie zawsze przypadkiem.

    • KrzysT
    • Październik 6th, 2013

    Zawody na worku – to już było. W Tsunami. Serio 😉

    A Cung Le się zawsze dobrze oglądało, nawet w czasach, gdy walczył w Sanshou. Swoja drogą – zaczynał od taekwondo (i zapasów).

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: