Dobrii..

Wrzucam, bo fajne, a poza tym Zbigniew Raubo jest Sifu mojego dobrego przycjaciela z Teneryfy, więc tym bardziej robię to z czystym sumieniem, bo wiem, że to kung-fu. 🙂

Lubię takie  ćwiczenia i mam nawet wizję doboru par u nas na treningu. :p Kiedy KO zrobi tę „małpę” na Aśce trzy razy w 15 sekund, nagrywam filmik, podpisujemy umowę partnerską z googlem i za zarobioną kasę jedziemy całą grupą na wyspę Jeju. 😉
Mam też pomysł, jak by to z lekka uchuojiafandzowić – stojący może trzymać posturę z yijinjing napierając baihuiem (brzmi groźnie, ale to tylko czubek głowy) ku niebu, a czubkami palców na boki. Reszta bez zmian. 🙂

Ngondeg

Reklamy
    • KO
    • Listopad 25th, 2013

    Jak ja bym to zrobił trzy razy na Aśce to musiałbym kupić sobie tą wyspę żeby się schować przed Danusią…. ale dobre dobre

    • To Danusia by Ci siedziała na plecach jako przyzwoitka. 😉

        • KO
        • Listopad 25th, 2013

        Jak cała rodzina to może jeszcze KOnrad i KOt…

      • Słuchaj, jakby każdy robił w tym samym czasie taką rundkę na tym pod, to by klan O. wykończył elitę intelektualną Niemiec, bo takiego Hochkunst by nie przeżyli.. 😉

    • lukasz
    • Listopad 25th, 2013

    Ćwiczenie ma bardzo wysoką bjjotowość (przechodzenie z zamkniętej gardy za plecy i z powrotem). W bjj jest czasem zwane „monkey in a tree”.

    • Nie wiedziałem, ale rzeczywiście bardziej z zapasami niż z boksem mi się kojarzyło.

    • KrzysT
    • Listopad 26th, 2013

    Bo ono jest zapaśnicze. I judowe. Robiłem i tu i tu 😉 Fajne jest to, że stojący też się zmęczy.
    Krzyś (po bieganiu nad Dunajem i napierdzielaniu w ciężką tajską tarczę (oraz standardowych 11h na germańskiej budowie ;)))

    • Oczyma wyobraźni widzę, jak rozstawiasz nad Dunajem przenośne głośniczki i puszczasz hipnotycznie jazgotliwe piszczałki do naparzania w tajską tarczę. 😉

        • KrzysT
        • Listopad 27th, 2013

        Nie uwierzysz, ale był taki pomysł 😉

        Mało – on jest całkiem realny, bo rzutem na taśmę wrzuciłem do samochodu płyty z mp3 – i to się tam gdzieś z całą pewnością plącze. Może dziś tak zrobimy, zwłaszcza, że na zewnątrz jest minus osiem 😉
        Jak folklor, to na całego :>

  1. 🙂
    zawsze twierdziłem, że Południowcy mają fajniej. Tajowie piszczałki, Capo berimbau, Nanquanowcy pieszczochy, a my..może te docieplane gacie (棉裤)?

    https://db.tt/06wzlCJN

    😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: