trochę chuojiao bez specjalnej okazji

Tak dla niepoznaki.. 😉

Wrzucam klip z Markiem, na którym pokazuje on trochę inną wersję zhuailiantui, które jest odmianą kopnięcia okrężnego. Taka chuojiaowa mawacha, można by rzec. Na tym filmiku jest pokazana wersja z krótszym niż zwykle krokiem, co ma dać mniejszy odstęp czasowy między kopnięciami i ciut szybszy strzał.

Jak widać wszystko w ładnej współpracy z rękoma i z zastosowaniem na partnerze. Ostatnio to jeden z tematów przewodnich treningów. Miło popatrzeć.

Sama nazwa tego kopnięcia jest na tyle ciekawa, że chcę kiedyś o niej napisać w poście na temat moich zastrzeżeń do chińskiego nazewnictwa w kung-fu. Teraz się powstrzymam, żeby nie odciągać uwagi od samego kopnięcia, or you’ll miss all the heavenly glory 😉

Ngondeg

Reklamy
    • KO
    • Styczeń 15th, 2014

    I znów mnie biją… dobrze że choć to Marek. Zawsze więcej nauki można wyciągnąć gdy bije cię lepszy niż kiedy bijesz słabszych. Filozoficzna pogoda to i filozoficzna banialuka.

    • Filozoficznie by było, jakbyś się zastanawiał nad tym co można wyciągnąć, gdy biją Cię słabsi. 😉

        • KO
        • Styczeń 15th, 2014

        Kiedyś Napoleon stanął ze swym wojskiem na przeciwko dużej grupie gniewnych paryskich kobiet. Kazał się swoim wojskom wycofać. Powiedział:

        „Z takim przeciwnikiem zwycięstwo to żaden sukces, za to przegrana to wstyd”

        Jakby mnie słabsi buli to już czas umierać.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: