Chuojiao, bapanzhang i inne – reportaż chińskiej TV

Trafiłem na to na japońskiej stronce o chuojiao.

Materiał jest z 2010 roku i jest zbiorem 4 mini reportaży CCTV.  Od razu zaznaczam, że pierwsza część jest z naszego punktu widzenia najmniej ciekawa, bo opowiada historię miłości pomiędzy strzelcami olimpijskimi (płci odmiennej – spokojnie), więc jak już otworzycie okno z filmem, zaczynajcie oglądać od 16 minuty. Pozostałe 3 części opiszę poniżej.

cctv_odnosnik

CCTV „Tiyu Renjian”

1. Guo Yuejin – maniak kung-fu

O gościu, który ma bzika na punkcie ćwiczenia kung-fu. Bezstylowiec. Opracowuje własne ćwiczenia i przyrządy treningowe. Typ pozytywnego czuba. Jego żona twierdzi, że prędzej rzuci ją niż trening i że „jest głupi [generalnie] ale jeśli chodzi o trening jest baardzo mądry”, więc mam nadzieję, że ją rzuci. 😉 Aha, facet jest z Xiongxian w Hebei (jakieś 50km na płd od Gu’anu)

2. Bapanzhang z Renqiu w Hebei.

Bapanzhang, to taki baguowaty styl. Yinyang bapanzhang, dokładnie. Fajne zdjęcia z treningów. Zarąbiste przyrządy. M.in. wbieganie na stromą dechę. Pamiętacie Falenicę 2007? Li Yue, kilkunastoletnia dziewczyna, przyszła księgowa,  fajnie to ćwiczy i z jajem. Jest nawet pokazany mini sparing na leitai. Naprawdę kul. Renqiu jest jakieś 100km na południe od Gu’anu (Adaś, obie ciocie tam mieszkają ;))

3. Chuojiao z Lixian

To i ten klip z Cui Linshengiem, który  wrzucałem parę tygodni temu, to części jednego (być może jeszcze obszerniejszego materiału). Jest parę fajnych ujęć. Trochę form, parę zastosowań w wykonaniu starszego pokolenia. Niezłe. Dużo narzekania na brak chętnych do nauki. Jedna pani (przekul zresztą) mówi, że najpierw brała pieniądze za naukę, potem mniej, potem wcale, a dalej w zasadzie nikt się nie chce chuojiao uczyć. Ta druga, trochę młodsza, jest niby mocno zaangażowana w wyciągnięcie jak najwięcej od odchodzących mistrzów dla następnych pokoleń. Trochę nawiedzona, ale ćwiczy dobrze. 🙂 Lixian, to powiat w Hebei i kolebka (również naszego) chuojiao.

Może postaram się zgrać ten materiał, przyciąć odpowiednio i wrzucić na YT, żeby kiedyś w jakiejś zawierusze cyfrowej nie zaginął.. [AKTUALIZACJA 23-01-2014] Tak też zrobiłem. Będzie łatwiej oglądać:

Ngondeg

Reklamy
    • rodor
    • Styczeń 23rd, 2014

    To już kolejne źródło mówiące o braku checi do treningów wsród chińczyków…..

    • Dziwisz się? Ja też wolę oglądać koreańskie teledyski. 🙂

        • rodor
        • Styczeń 23rd, 2014

        Nie dziwię się, w końcu „polska szabla” też wymarła ;). Na szczęscie dla CMA w Polsce Ty masz smartfona i możesz zabierać koreańskie teledyski ze sobą na Skrę :D.
        BTW włąsnie oglądam te filmiki na tubie. Fajny klimat – szkoda, że rozumiem tylko „chuojia” 😉

      • Później wrzucę ten klip z bapan. Fajniejszy jest.

  1. Mam wrażenie, że na 9:23 w klipie z Guo jest zdjęcie mandarynki. 🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: