Kapłan Atona odprawia ryt Tłustego Czwartku

bauman (2)

dystyngowany jak zwykle :]

Dziś do mnie dotarło, że pączki są w smalcu smażone.  Z Y C Z E K  Zatem są piguł(k)ą zła, której przyjąć mi nie wolno. Musiałem zjeść więc coś innego, słodkiego, a że Bauman przykuśtykał na Ochotę, tośmy sobie na Filtrowej przysiedli kulturalnie przy ciastku i kawie, jak nie przymierzając Niemcy jacyś.. 😉

ocho

pstryknąłem sobie fotkę ze Świątobliwym Mężem

Dobrze, że są takie święta, bo zawsze jest pretekst, by gdzieś pójść, a i ludzie są jakby trochę mniej nabzduczeni niż zazwyczaj (przynajmniej w kolejce po te pączki).

kyoksul-kule

kyoksul – garda improwizowana

Dobrze, że Bauman wraca do zdrowia szybko i już niebawem pojawi się na Skrze by czystym blaskiem swego serca zneutralizować bure Qi tych, co z nabzduczenia cnotę czynią. 🙂

Ngondeg

P.S. [06.03.14]

Uspokojony przez braci nadrabiam..

paczek🙂

Reklamy
    • KO
    • Luty 27th, 2014

    Smocznego zatem… Toż ja teraz też załapałem że to tłusty czwartek. Już wiem dlaczego na stole nalazły się dziś pączki. Póki co jeszcze jeden dzień – trzy treningi i wioo do domciu.

    pozdrawiam.

    Na pączki sobie pozwoliłem bo czuję że mi cosik spodnie na tyłek lżej wchodzą… mam nadzieję że nie pękli.

    • Ja jeszcze z Baumanem poszedłem do Huadu na chińskie żarcie, potem na belgijskie.piwo.a na koniec do Karmello.na espresso i pomarańczę w czekoladzie. Także świętowałem w pełni. Mam nadzieję, że pomarańczka w czekoladzie nie jest na koziej krwi robiona. 😉

        • rodor
        • Luty 27th, 2014

        Nie na koziej, na ludzkiej – ale przecież ludzka to pikus przy zwierzecej…

      • Panie z Karmello się demonicznie uśmiechały.. Jeśli to krew któregoś z tych natrętnych dowcipnisiów, którzy tam często przesiadują, to pół biedy. Mam tylko nadzieję, że przegotowana była. 😉

    • KO
    • Luty 27th, 2014

    A ztym smalcem to kiedyś było teraz w większości na przemysłowym oleju palmowym. Tak więc spokojnie możesz jeść.

    pozdr KO

    • Tak myślałem, że pewnie mało opłacalne by to było, ale głupio mi było w tej kolejce prosić panią żeby przysięgała na krucyfiks, że żadna świnia nie ucierpiała przy produkcji tego pączka. 🙂

    • rodor
    • Luty 27th, 2014

    Jest dokładnie jak napisał KO, nie wiem jaki demon miesza Ci w głowie z tym smalcem :P, ale jeżeli gdzies masz dostęp do smalcowych pączków to daj znać, bo takie są najlepsze – co znaczy dobre 🙂

    • Nagle mnie z rana naszło, jak wychodząc z domu usłyszałem w radio, że ktoś akurat smalcu nie używa, to mi od.razu przyszło na myśl, że ktoś używa. 🙂

    • KO
    • Luty 27th, 2014

    A ja właśnie wróciłem z rytualnego pieczenia chleba. Miętosiliśmy z kolegami ciasto a wolelibyśmy prowadzącą….

    • Yyyy.. czy KO nie potwierdzał rytualnie trwałości konfucjańskich cnót przed wyjazdem? ………………………………………………………………………………………………………………………………………………..
      dawaj fotkę.. prowadzącej.. nie wierzę, że nie masz.. 😉

    • Adaś
    • Marzec 1st, 2014

    Zwracam uwagę na unikatowe, zabytkowe naczynia do zbierania obrzędowej krwi pochodzące z czasów XVIII dynastii, na pierwszym planie pierwszego zdjęcia. 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: