zrzutka na dzwony dla Adasia

..i koszulę w kwiaty z kołnierzem do ramion. 😉

Dziś za moją namową Aśka z Adasiem poszli ze mną do Centrum Nauki Kopernik przetestować tamtejszą huiyinbi (ścianę echa) pod kątem przenoszenia na odległość świętych wersetów naszego quanpu, ale.. kichão.. Niemiecka robota kurcze blade – nie zadziałało. Ta w Tiantan też średnio przewodzi btw.. 😉

1394369792332

huiynbi na Powiślu

Aby poprawić mi humor, Adaś zgodził się wykonać na Moście Świętokrzyskim, przed kamerą, jedną z fajniejszych kombinacji nożnych chuojiao, czyli neibai, niska mandarynka, fan diantui z podpórką. Wszystko z jednej nogi – takie 3 1..

most

Adaś

Jak w domu obejrzałem te zdjęcia, a zwłaszcza pierwsze, od razu przypomniałem sobie kserówkę z giełdy na Skrze – „Chuka Shaolin”, w której Chińczycy i wąsaci Malajowie w rozchełstanych koszulach i dzwonach 40cm wykonywali różne deadly kopnięcia. Z tym, że tam nacisk na pięść oka feniksa (z wysuniętym kłykciem palca wskazującego) był położony, a kopnięcia to raczej robili ci, którzy nim mieli być rażeni.. Dostrzegam jednak ten potencjał w Adasiu i jeżeli kiedyś wyda książkę, to mam gotowy pomysł na reklamę a la Inside Kung-fu 1978. 😉

1394364640310

Lo Dai-Hei

„Problem” z Adasiem jest taki, że o ile wąsy może zapuścić, dzwony, koszulę i łańcuch założyć, to nie sądzę, żeby udało mu się zmyć uśmiech z twarzy. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś na wszelakich publikacjach o kung-fu masterzy mieli miny jakby przed chwilą własnoręcznie skręcili kark owieczce. 🙂

1394372260453

Jajogłowy vs Wielka Stopa

Przezornie już teraz cyknąłem sobie fotkę z autorem. :]

Ngondeg

P.S.

A prawdziwe obcowanie z nauką mieliśmy obserwując z mostu, jak chłopak rzucając butelkami w wodę wzbudzał fale, które spychały utraconą piłkę ku brzegowi.

Reklamy
    • KO
    • Marzec 9th, 2014

    Może niech Adaś zamiast na owieczkach trenuje na cukrowych barankach, a uśmiech w naszych czasach wszystko załatwia się przy pomocy komputera.

    • Uśmiech w naszych czasach wszystko załatwia, czy w naszych czasach wszystko załatwia się przy pomocy komputera? 😉 Ja go zresztą nie chcę korygować. 🙂

    • Adaś
    • Marzec 9th, 2014

    Na zdjęciu objawiłem uśmiech miłosierdzia: w tak piękne, słoneczne dni powstrzymuję się od zabijania, a jedynie pozostawiam rannych wrogów na środku pustyni, pozwalając, by natura dokończyła me dzieło. 😉

    • więc to Ty pokonałeś lisicę i pokazałeś mi jej truchło licząc, że się domyślę.. 😉

    • KrzysT
    • Marzec 10th, 2014

    Sądząc po wysokości słońca :> minęliśmy się wertykalnie – ja byłem w tym czasie pod mostem na spacerze ornitologicznym organizowanym przez STOP. Przewodnik usiłował na moście wypatrzyć pustułkę (podobno ma/miała tam czatownię) – a jak widać powinien był wypatrywać mandarynki… 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: