Mi zi gong w wykonaniu najprawdziwszej Chinki

W chińskich sztukach walki, ale nie tylko, bo dziś będzie o zdrowiu, często korzysta się z odniesień do powszechnie znanych znaków pisma chińskiego, w celu zilustrowania idei ćwiczenia, przypomnienia ćwiczącemu właściwej sylwetki lub choćby kolejności ruchów. Mi zi gong jest ćwiczonkiem na szyjny odcinek kręgosłupa i odwołuje się do kształtu znaku mi (ryż, ziarno) i kolejności stawiania kresek przy jego pisaniu.

Najpierw sam znak:

mizia teraz ćwiczonko w wykonaniu pani Sheng:

UWAGA: podczas jednej sesji trzeba „napisać” 20 znaków 🙂

Prawda, że fajne? Niebawem postaram się opisać nasze niu zi gong i wu zi gong. Nie są zdrowotne, ale też nawiązują do zi – znaków. Oczywiście opiszę tak, żeby jakiś wraży kungfiarz się za dużo nie nauczył.  :]

Chińczycy, to grafomani, jak mawiał prof. Chmielewski. Znaki są w ich życiu wszechobecne. Nawet jakbyś ich pisać nie potrafił, zmuszą Cię byś choć do nich szyję ćwiczył.. 😉

Ngondeg

Reklamy
    • KO
    • Kwiecień 7th, 2014

    Qrna… ale się rozkręciłeś. Taka ilość postów. Jestem pod wrażeniem. Czy to jest kręcone u Ciebie w pracy?

    W książce „Metody tradycyjnej chńskiej dbałości o zdrowie” autorstwa Zeng Qingnan. Jest opisane podobne ćwiczenie przy pomocy innego znaku.Podobno znak ten oznacza Feniksa.

    Pozdr.

    • Po pierwsze ilość nie zawsze idzie w jakość. Po drugie Ty też często piszesz i nakręcasz spiralę. Po trzecie -jak sam zauważyłeś- tematy mam nawet w pracy. 😉

    • Jeżeli ten feniks jest w starej formie, to można se kark skręcić. 😉 W nowej prędzej. Daj fotkę.

        • KO
        • Kwiecień 7th, 2014

        鳳 – to ten… ale chyba wolę Twoją wersję łatwiej zapamiętać.

      • Czyli stara forma. :]

  1. KO :

    鳳 – to ten… ale chyba wolę Twoją wersję łatwiej zapamiętać.

    Tak sobie teraz jeszcze myślę, że jakby ten biedny Jing Ke zamiast rzucać ze sztyletem, przedstawił się jako nieśmiertelny z gór i nauczył króla Qin tego feniksowego złamańca na ból karku, to by spokojnie odjechał, a ten sam by sobie kark skręcił. :p

    • Maciej
    • Kwiecień 10th, 2014

    Fajne ćwiczonko i czekam na kolejny post o Waszych ćwiczeniach tych co będą kiepsko opisane ze względu na tajemnice :-)…pamiętam ( i czasami sobie ćwiczę 🙂 ) było kiedyś takie ćwiczenie na plecy, ale od tamtego czasu posucha nic…więc czekam niecierpliwie na kolejne nawet mgliste opisy :-).

    • Do zrobienia. Po obejrzeniu będziesz mógł zabijać w tramwaju. 😉

        • Maciej
        • Kwiecień 12th, 2014

        Ostatnio to Ja częściej autem jeżdzę 🙂 ale co tam…jak już obejrzę to warto się będzie przejechać tramwajem :-)…a tak na poważnie to czekam niecierpliwie…

      • Dziś, będąc na rzeszowskiej ziemi, zrobię stosowne fotki.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: