niu zi gong i wu zi gong

Słowo się rzekło, więc kuję żelazo póki gorące i wrzucam ten wpis będący niejako uzupełnieniem do tego o mi zi gong, w którym wspomniałem, że wykorzystanie formy znaków pisma chińskiego jest częstym zjawiskiem w praktyce kung-fu. Proszę bardzo, niżej gaoji kolaż mojej roboty:

niu-tile

a-a-a kungi dwa.. ;]

Same ćwiczonka – nic specjalnego. Uderzanie pięściami na prawo i lewo ze skrętem tułowia, w pozycji na baczność. Różni je między sobą tylko położenie ręki tylnej, które powoduje zmianę rozkładu sił. Można by te ćwiczenia nazwać jakoś opisowo, technicznie lub poetycko zapewne, ale tu posłużono się genialnie prostą acz skuteczną (w przypadku Chińczyka) referencją znakową. 🙂

Ngondeg

P.S.

Niu (czyt. w drugim tonie) oznacza wołu, a wu (czyt. w trzecim tonie) znaczy m.in. południe (porę dnia). Z tym że tutaj nie ma to żadnego znaczenia. Ważna jest jedynie grafia.

Reklamy
  1. Maj 30th, 2014

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: