Wielkanoc (popis wierszoklecki)

Nie cierpię tych rozsyłanych z automatu esemesowych wierszyków wielkanocnych i innych, więc sam spłodzę, a co? Przynajmniej będzie naturalnie i od serca..

O rycerzu Zakonu Gałęzi Dziewięciu! *
Co demonom samojeden stawiasz czoła pięciu,
Co wrogom tyły objawiasz by zatłuc nie zbiec,
Miecz odłóż i zasiądź przy stole!
Wesel się! Pij! Jedz!
Acz z umiarem.. Niech ‚pisanki’ bawole
Dziewięć witek wierzbowych w okrutnem smaganiu
Męczy, dręczy, bazią pieści?.. przy wody chlustaniu

Prostackie, średnio-sprośno-śmieszne, quasi archaiczne, ale nikt nie mówił, że będzie jak poezja tangowska. 😉 Tak naprawdę, to po prostu Wesołych Świąt!

Skoro mają być radosne, to -zgodnie z powszechnie przyjętym schematem skojarzeń- udekoruję wpis króliczkiem. Mean as hell króliczkiem..

lizzymean

Lizzy

Ngondeg

* prawa do nazwy „Zakon Dziewięciu Gałęzi” posiada A.R. :]

Reklamy
    • KO
    • Kwiecień 17th, 2014

    Nie Wam jajek pomyślności nigdy nie zabraknie. A zajączka we dwa kije…

    pozdr KO

    • Włożyłbym cukrową pandę wielką do koszyczka, gdybym miał iść ze święconką. 🙂

        • KO
        • Kwiecień 20th, 2014

        Spróbuje na przyszły rok przygotować…

    • rodor
    • Kwiecień 17th, 2014

    Już, już łza zakreciła się w oku i pojawiała mysl Chwała Panu GeAnde się nawrócił, ale ……….. króliczek otrząsnął mnie z jezuickich marzeń ;). Teraz powaznie: Andrzej idziesz w slady Rymkiewicza (co akurat u mnie jest komplementem, albowiem wiesz jakim rodzajem miłosci pałam do Adama M. :P) i szczerze mówiąc masz pelen potencjał na narodowego wieszcza nie tam z tangowskich klimatów, ale naszych – staropolskich :). Zabrakło najważniejszego, co dodaję prozą: Chrystus Zmartwychwstał, Alleluja! Pozdrawiam swiątecznie grono chuojiaowców :)!!!

      • Adaś
      • Kwiecień 17th, 2014

      🙂 Dla dopełnienia legendy w annałach stylu spoczną słowa, iż starszy brat Andrzej przez czterdzieści dni powstrzymywał się od pokusy oglądania koreańskich teledysków oraz pijał kawę wyłącznie w Karmello (bez cukru i śmietanki). 😉

      • Co to, to nie. Bez przesady. Chyba, że 72 będą na mnie czekały po tamtej stronie. Może kiedyś, po Wielkiej Reformie Kardynała Rodora..
        BTW technicznie rzecz biorąc jeśli chodzi o post mięsny, mam b. dobre wyniki jak na warunki polskie. I w Karmello (choćby 2 godz. temu) najczęściej biorę właśnie espresso. 😉

    • Dziękuję za słowa pochwały. Naprawdę.

      Teraz mniej poważnie: jezuickie marzenia to by się rozbudziły na widok króliczka, a nie umarły. Żeby jednak nie jątrzyć w te dni kiedy -poganin, czy chrześcijanin- z odnowy wiosennej radować się powinien, to by odwzajemnić Twoje konkretnie ku chuojiaowcom skierowane życzenia, możesz oficjalnie owe „bazią pieścić” na „bajią pieścić” podmienić. 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: