Ładny krok kulawego, pułkowniku..

..po tej ósemeczce, ma się rozumieć, ale to ja jestem Kulawym Artystą (dziś na ulicy usłyszałem). 😉

Tak, żeby nie było, że warszawskie chuojiao to tylko Skra, sala, sala, Skra.. Sceneria przyjemna, a Łukasz celowo nie przybił pierwszej mandarynki, bo usłyszał idącą mrówkę. 🙂

Ngondeg

Reklamy
    • Maciej
    • Maj 6th, 2014

    Fajne miejsce i fajne ćwiczenia…nie ma to jak poćwiczyć w zieleni ( oczywiście o ile nie ma tzw gapiów 🙂 ).

    • a czy to czasem nie jest Lasek Bemowski – czyt. święty chram warszawskich modliszkowców?

      • Jest tak, jak powiedziałeś, shixiong. Kradniemy sobie nawzajem stylowe sekrety…

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: