Bułgarski nanguabing i koreański szybki makaron

Musiałem, bo nanguabing  – placek dyniowy wielkości pizzy zobaczyłem (i zjadłem) wczoraj u Bułgarów. Taki prawdziwy chiński nanguabing jest malutki i ma nadzienie z pasty fasolowej, a dynia idzie jako składnik ciasta, a tutaj była nadzieniem. Tak czy siak placek dyniowy to jest jak najbardziej. I bardzo, bardzo dobrii.

nanguabingbulgarski

Nie za słodki, świeżutki, za 4 zł. Bulgarski dobri.

Teraz o makaronie potocznie -i niecałkiem słusznie- chińską zupką zwanym. Nawet nie dlatego, że on w Polsce rzadko chiński jest, ale dlatego, że makaron ma dominować ilościowo nad „zupką”. Tak czy siak koreański makaron instant o handlowej nazwie Kuksu można tuż obok Bułgara w wietnamskim sklepie na Bakalarskiej kupić. Są po 4,50, czyli nie tanio zważywszy, że wietnamskie są już od 1,50. No ale ten jest już w miseczce i lepszy, koreański. 😀 Ja robię tak, że wyrzucam tiaoliao czyli przyprawy i zostawiam same warzywa suszone i makaron gdy mam wątpliwość czy jakieś mięsne elementy mogą zawierać, co powoduje, że w sumie w takiej konfiguracji najtańszy wietnamski się opłaca wziąć, tylko trzeba mieć własną miseczkę. Tyle że szpanu nie ma. 😉 Odrywa się wieczko do połowy i -przed zalaniem wrzątkiem- można sobie wrzucić do środka trochę cebuli, sałaty lodowej (czy co tam akurat jest w domu) + plasterek serka topionego, trochę startego suszonego chili, oleju sezamowego i sojowego, jak się ma. Jak ktoś żre mięcho, to może sobie szynki skroić plasterek. Jajo jest też dobrym pomysłem, ale raczej trzeba by je wbić do woka i podgotować całość, bo tak w miseczce, to nie jestem pewien czy się ładnie zetnie i czy salmonella zdechnie. 😉

kuchnia

większość dodatków

kuksao pol-zamkniete

przed wsadzeniem sera

paleczki jednorazowki

gaoji zamkniecie a la EYK

gotowe

gotowe do żarcia

No, prawie gotowe, bo można sobie jeszcze ostrym polać. W tym samym sklepie sprzedają sos chili o groźnej nazwie Hui Feng, czy jakoś tak. Dobry. 🙂 A, patent z zaciskaniem wieczka pałeczkami jednorazówkami i z dodawaniem serka topionego podpatrzyłem na filmie Eat Your Kimchi. Ja wiem, że są na nasze gusta może zbyt amerykańscy trochę (choć to Kanadyjczycy)  i hipsterscy, ale jeśli się to odcedzi, to naprawdę mnóstwo o współczesnej Korei można się od nich dowiedzieć.

Ngondeg

Reklamy
  1. Światowy wordpress stoi Twoimi postami. NIe długo będziesz umieszczał po 3 dziennie. Ten ser topiony nie leży mi tu zupełnie, może zetrzeć nieco zółtego normalnego. (Ja do takich celów kupuje w sklepie takzwane okrawki żółtego sera – tanio wychodzi)

    A zamiast szynki co to trochę mięsa mielonego po uprzednim podsmarzeniu.

    Dobra wersja to skroić może być nieco ryby a w wersji dla wegetatywnych owoce morza ale chyba też najpierw podsmażyć trzeba. Na wprost to chyba tylko surumi – albo poskubać nieco wędzonej ryby np. takie brzuszki od łososia (tanie będzie).

    Fajna wersja jest z serem pleśniowym (taki z tą kolorową pleśnią np. Dor Blue) i np z krewetkami (tak teraz wymyśliłem) ale ja by wolał to podsmażyć bo lubię jak mi makaron choć trochę chrupie (ale nie jest surowy)

    • Ten serek -nie zgodzę się z Mądrym Pandą- leży tu jak najbardziej. Jak lekko zabełtasz, rozmiesza się elegancko i da kremowy posmak i konsystencję. Co do innych możliwości, to jasne, że można, tylko nie zapominaj, że to ma być szybko i prosto. Jeśli masz coś gotowego, możesz wrzucić, jak musisz gotować, smażyć i dusić, to jakby może sobie można sobie odpuścić makaron instant. 😉 Mam awersję do pleśni, btw. 🙂

  2. bo nigdy nie jadłeś naleśników z serem pleśniowym

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: