Hong Zhitian (wizyta 2015) – dzień ósmy

O którym niewiele mogę powiedzieć -prawdę mówiąc- jako że w zasadzie nieobecny byłem przychodząc na samą końcówkę. Po wyglądzie shidich wnioskuję jednak, że lekko nie było. Może to ta parna aura..

06-12@20-33-08-606

zmęczeni lecz zadowoleni

Brakuje, o grozo,  fotki z mistrzem w całości, więc niech będzie choć ta z brzuchem. Brzuch Mistrza jest pełen mądrości 😉

06-12@20-34-12-68

Marek też miał ciężki dzień

Po treningu poszliśmy z AA w spokojne miejsce poczynić przygotowania do jutrzejszej ceremonii baishi..

06-12@21-32-12-770

bez linijki i kobiecej dłoni byłoby ciężko

Na zewnątrz się rozpadało tuż po naszym wejściu, czyli tu timing mieliśmy niezły 😉

Ngondeg

Reklamy
    • Biała Małpa
    • Czerwiec 13th, 2015

    zeby nie bylo…to nie moj stomach tylko koszulka mię się wypchneła jako taki żagiel……choć może to znak , że dantian dolny zamanifestował przyciąganie w kierunku Maestre Hong 🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: