Nowy Rok i.. ZIMA!

Tym razem nie ćwiczyliśmy chuojiao, choć Adaś kręcił coś w mabu, ale przecież Li Gong, który spłodził Xue She [Naukę Strzelania z Łuku] z tej samej wsi pochodził, co -znacznie później- Wu Binlou. Pozostajemy więc dalej w szeroko rozumianym obszarze chuojiaofanzi ;]

trzy równoważnie

Zamiast chuojiao, jak zazwyczaj, tym razem poszliśmy (-my= Les élèves de MaîtreKlajda) celebrować nastanie nowego roku na Siekierki. Wiem.. dawno nas tam nie było.. No może KO i Łukasza/Fotuo rzeczywiście 😉

FotuoMroźno! Na tyle, że Łukasz zaczął snuć opowieść o snajperze ze Stalingradu. Niestety śnieg nie spadł i nie mogliśmy spróbować, czy jedzenie go rzeczywiście tłumi parę buchającą z pyska, co ma rzekomo pomóc zachować w tajemnicy pozycję strzelca 😉 Jeśli nie liczyć samotnego łucznika-rowerzysty -twardy zawodnik- z łukiem własnej roboty (refleksyjny z kul siyachami, 48#) byliśmy sami. Jak już zostaliśmy naprawdę sami, po oklejeniu tarcz, zrobiliśmy sobie gruppen bogenschiessen, strzelanie do piłeczki i mini turniej :]

Mit o zestrzeleniu Marsa 😉 Frajda straszna, ale ten paskudny creeping, który zobaczyłem na klipie jest jak kubeł lodowatej wody na łeb. Co z tego, że trafiłem. Nie liczy się. Mam nad czym pracować. Tylko potrzebuję giermka do rzucania piłeczki…

View original post 11 słów więcej

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: