jeszcze przez miesiąc ćwiczymy na dworze

Ku mojej radości. I to nawet nie w kompletnych ciemnościach, bo mamy lampkę campingową, a od następnego treningu będziemy mieć tych lumenów, że ho ho :] Poza tym Marek nie bez przyczyny lubuje się w sowach i dobrze mu się prowadzi trening w warunkach nocnych 😉

Tak było we wtorek:

[jak widać, mamy Nowego:]

 

A w piątek przyszedł sam konglianggezi Bauman:

20160923_195056_391

nauka gongbu

20160923_195632_747

weng chun fanzi 😉

Bauman zna nas nie od dziś przecież, ale chyba pierwszy raz został na dłużej i Marek poświęcił mu sporo czasu, podchodząc doń ze zrozumieniem, jak stary ex-Szotokaniec do starego Szotokańca, i Bauman był zachwycony tym podejściem (że Sifu Klajda uczy chuojiao jak okinawskiego Shorin Ryu i w ogóle:) i być może będzie przychodził pókiśmy pod gołym niebem. Poza B. przyszła mniej więcej stała ekipa minus Adaś, który bawił był gdzie indziej ;]

20160923_195904_858

Marcin

20160923_195921_186

AśKO

KO ma wyłogi jak Bruce ;p

20160923_200719_402

To polarek noszony przez Aśkę, ale dojrzewam do tego, żeby zrobić ten napis z plastycznych rurek led, tak jak np. mini szaszłykarnie na ulicach Pekinu mają swój znak 😉

Ngondeg

Reklamy
    • KO
    • Wrzesień 25th, 2016

    i znaczek LEGII mam ! – zremisowali 😦

    • Szkoda, że Miguel już nie przychodzi – może byśmy mogli obejrzeć ostry sparring ;>

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: