Primus Romanorum (polskiego chuojiao:)

Wydaje mi się, że kiedyś pisano o tym, jak to jeszcze na przełomie lat 80 i 90 mafia włoska lubiła przyjeżdżać do Polski na zebrania. Coś musi być na rzeczy, bo Marco przyjechał ponownie (już trzeci raz) do Polski, by kontynuować naukę chuojiao u Marka.

shifu - tudi

Mafia Capitale

Trzy bite dni tu spędził, zwykle zaliczając dwa treningi dziennie, dzięki czemu mógł poznać więcej materiału, m.in. pierwszą chuojiao, co go bardzo ucieszyło i co zdrowym objawem jest – ostatecznie te mandarynki i przytupywanie są po prostu fajne 🙂

mmexport1481639796387_1481639856679

Marek z Marco – yaozi chuan lin

Tak mniej więcej wyglądały sesje w Falenickiej kniei, pod Hotelem Boss [typuję to miejsce na wzniesienie w przyszłości naszej własnej granitowej steli – oczywiście opisanej łaciną:] Poza treningami, czyli wieczorem, Marco wyrywał się ku cywilizacji -o ile można tak nazwać miasto, w któym po 22 ciężko coś zjeść i wypić- gdzie go skwapliwie przejmowałem spod kurateli Sifu Klajdy. Piliśmy wtedy piwo, owocówki, żarliśmy falafele, pizze (sic!) i koreańskie żarcie.

20161212_210110_1481640617399-tile

To właśnie w Koreanie Marco zaprzepaścił owoc całego treningu poświęconego regeneracji kręgosłupa gapiąc się pod ostrym kątem na fikające Koreanki z telewizora, który mieliśmy zawieszony nad stolikiem :]]

mf

Marco

Nic to, przyjedzie jeszcze raz i Sifu Klajda go poskłada. Sowy posiadają umiejętność obracania głowy 270° wokół tułowia – bardzo przydatne ;>

Ngondeg

Reklamy
  1. Spasiesz chłopaka i tyle z tego będzie…

    • Nie żebym był uprawniony do zwracania komuś uwagi na temat otyłości, ale przyjechał już lekko podpasiony. Ponoć przerwał crossfit 🙂

    • Łysy Miś Fa(n)zi
    • Grudzień 17th, 2016

    it looks pretty nice 🙂 trzeba bylo dac znaka to bysmy za jednym zamachem sie spotkali w ogole 🙂

      • Łysy Miś Fa(n)zi
      • Grudzień 17th, 2016

      a wlasciwie to it’s looking 🙂 bo pacze na to tera 🙂 choc inne wizyty mafioso tez widziąłem i to wyglada miło zawsze:)

    • W sumie nie pomyślałem.. W towarzystwie zawsze raźniej 🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: