V Ogólnochińska Konferencja Ekspertów Tradycyjnych Sztuk Walki

Tak chyba można przetłumaczyć nazwę imprezy z początku listopada w Xi’anie, w której wziął udział nasz mistrz. Sam udział w tej, czy innej konferencji nie byłby może koniecznie wart wpisu, ale tym razem Hong Zhitian dał pokaz demonstrując którąś z form fanzi  (najpewniej xiao fanzi) lub jej część:

Zdjęcia pochodzą z artykułu na qqgf.com

Artykuł o wizycie Hong Zhitiana w Polsce w „Wuhunie”

„Wuhun” (angielski tytuł „Spirit of Kungfu”) to znany chiński  magazyn poświęcony sztukom walki, wychodzący od 1983r. W siódmym numerze z tego roku opublikowano artykuł p.t. „Hong Zhitan 2010 nian Bolan zhi xing”, czyli mniej więcej „Hong Zhitiana podróż do Polski w roku 2010”. Poniżej okładka tego numeru (postać na niej widniejąca, to Yao Chengrong z yiquanu). Pierwsza linijka, białymi znakami, to nasz artykuł.

„Wuhun” 7/2010

Kliknij, żeby przejść do tekstu artykułu (chiński).

Później, gdy już uda nam się wejść w posiadanie numeru w wersji papierowej, zamieścimy skany. Ponoć artykuł został opatrzony fotkami. 🙂

Ngondeg

Korekta do planu zajęć

Od najbliższego poniedziałku, 13 września, w poniedziałki ćwiczymy na sali w Gimnazjum nr 14.  Poniżej nasz propagandowy plakat, który ma nam pomóc zasilić szeregi świeżą krwią. 🙂

Jeśli jesteś sympatykiem, możesz zawieścić w swej okolicy.Oczywiście z poszanowaniem pisanych i niepisanych reguł. 😉

TRENINGI W SEZONIE JESIENNO-ZIMOWYM

W sezonie jesienno-zimowym, tradycyjnie, ćwiczyć będziemy raz na powietrzu, raz na sali.

Od października grafik zajęć wygląda następująco:

  • PONIEDZIAŁKI – SALA 19:00  – 20:30
  • CZWARTKI – SKRA 18:15 – 20:30 (w przybliżeniu)

Miejsce ćwiczeń na Skrze uległo lekkiemu przesunięciu (do końca września oba treningi w tygodniu są właśnie tam). Sala gimnastyczna zaś mieści się w Gimnazjum nr 14 przy ul. Barskiej 32 (OCHOTA) – patrz: MAPKA

Chętnych do treningu zapraszamy. Po więcej informacji piszcie na beitui@mailplus.pl

„Chuojiaofanzi Wu Binlou” – utwór Henan zhuizi

Okazuje się, że Wu Binlou (nauczyciel naszego mistrza – Hong Zhitiana) został upamiętniony w utworze ludowej opery henańskiej (Henan zhuizi) p.t. „Chuojiaofanzi Wu Binlou”.

Wu Binlou (1898-1977)

Sama Henan zhuizi charakteryzuje się krótkimi utworami śpiewano-mówionymi (naturalnie w dialekcie henańskim) przy akompaniamencie muzyki. Z reguły śpiewaczka wystukuje rytm trzymanymi w lewej ręce drewnianymi pałeczkami. To skrót z chińskiej encyklopedii online.

Rzeczywiście utwór jest krótki i treściwy. Pani (Niu Qinglan) na początku ogólnie śpiewa o wspaniałości chińskiego wushu, by potem przejść do niemal życiorysu Wu Binloua w pigułce. Opowiada o tym, że został uczniem słynnego Wei Zankuia, że w młodym wieku udał się do Pekinu, gdzie zrobił karierę w firmie  konwojenckiej, w którym to czasie rozsławił swoje kungfu. Wspomina o znajomości Wu Binloua ze znanym pisarzem Lu Xunem (w latach ’20 byli sąsiadami), o wzajemnym wpływie na siebie tych dwóch (owo idealizowane przez Chińczyków złożenie  razem elementu Wen i Wu) i o tym, że w wieku ledwie 30 lat Wu został zaliczony do prestiżowego grona 10 wielkich mistrzów stolicy Chin. Co chwila podkreślane są nieprzeciętne umiejętności, dzięki którym Wu Binlou zapisał się pięknymi zgłoskami na kartach historii chińskich sztuk walki i przeszedł do legendy.

Ciekaw jestem kiedy ten utwór powstał (tzn. czy został napisany niedawno, na potrzeby tego programu tv, czy też wcześniej..)

Miłego oglądania i słuchania :):

Ngondeg

Wywiad z Hong Zhitianem w języku polskim!

Wywiad z mistrzem przeprowadził Sławomir Zygmunt przed jednym z czerwcowych treningów na Skrze.  Za tłumacza służył Marek.

Fajnie się czyta: WYWIAD


Hong Zhitian – Skra 2010

Treningi w sezonie wakacyjnym

Jak zwykle latem ćwiczymy pod gołym niebem, na warszawskiej Skrze, obok stadionu do rugby. Spotykamy się w poniedziałki i czwartki około godz. 18:15. Treningi trwają od 2 do 2,5 godziny. Tu mapka (zielona strzałka wskazuje miejsce naszych treningów)

Skra

Zapraszamy wszystkich chętnych.  Po więcej informacji wyślij maila: ngondeg@o2.pl

Wizyta mistrza Hong Zhitiana w Polsce

trening zhanzhuang na warszawskiej Skrze

W czerwcu tego roku przyjechał do nas ponownie  nasz mistrz. Tym razem (pierwsza wizyta miała miejsce w 2007 r.) oprócz treningów w naszej grupie zorganizowaliśmy 2 seminaria – jedno w Warszawie, drugie w Krakowie, aby rozpropagować trochę nasz styl.

Warszawa – nauka kopnięcia zhuailian tui

Wydaje się, że seminaria wypadły lepiej niż się spodziewaliśmy.  Ludzie, którzy wzięli udział zdawali się być zadowoleni. A to najważniejsze.   Na pewno trochę wiedzy o chuojiao ze sobą wynieśli.

właściwe rozciąganie (Kraków)

Zwłaszcza ćwiczenia z kategorii neifa (wewnętrznych) wydają się być tym, co każdy, niezależnie od ćwiczonego stylu, może sobie sam zaadaptować do codziennego treningu.

A my.. jak zwykle mamy mnóstwo materiału do przetrawienia i przemyślenia. 🙂

Obejrzyj też klipy z seminariów:

Więcej fotek:

Warszawa – Miedziana
Warszawa – SKRA

Ngondeg

O Chuojiaofanzi

Jeśli nie brać pod uwagę przekazów na poły legendarnych wskazujących na centralne Chiny jako kolebkę tej sztuki walki, wywodzi się ona z prowincji Hebei w północnych Chinach. Protoplastą linii pekińskiej, gdyż tej odmiany dotyczy ten artykuł, był żyjący w pierwszej połowie XIX w., zdobywający swą wiedzę u kilku nauczycieli, Wei Laofang. Pierwszym zaś, który przejął już jako tako uporządkowany system był Wei Changyi. Jego uczeń, Wei Zankui (przydomek Tietui – Żelazna Noga), zdobył pewną pozycję w Pekinie jako wysokiej rangi członek straży cesarskiej. Zaprzepaścił to jednak jednym występkiem, w wyniku którego był zmuszony ustąpić ze stanowiska i powrócić w rodzinne strony. Pierwszym, który na dobre wprowadził Chuojiaofanzi do stolicy był Wu Binlou – uczeń Wei Zankuia. Wu Binlou zyskał uznanie początkowo jako pracownik ochrony konwojów kupieckich, a potem również jako nauczyciel. Wydaje się, że Wu był osobą wybitną, oraz tym, który odcisnął na Chuojiaofanzi tej linii bardzo mocne piętno. On i jego najlepszy uczeń, a obecnie spadkobierca stylu, Hong Zhitian są wyznacznikami standardów pekińskiego Chuojiao, jak również bywa ten styl skrótowo nazywany. Od 2001 r. Chuojiaofanzi nauczane jest w Warszawie przez ucznia mistrza Hong Zhitiana – Marka Klajdę, który uczył się u swego nauczyciela bezpośrednio przez kilka lat w Pekinie.

Wu Binlou

Rdzeniem Chuojiaofanzi jest Chuojiao (dosłownie: Dźgające Stopy – nazwa nawiązuje do charakterystycznego przybicia podstawą palców stopy w ziemię i do częstych kopnięć czubkiem stopy/buta ) ze swoimi 9 sztandarowymi formami. Ów rdzeń został w toku ewolucji wzbogacony o elementy rozwojowe i zapożyczenia, które po wchłonięciu i przystosowaniu zrosły się z resztą systemu tworząc nierozerwalną całość. Elementy te stanowią to, co kryje się pod nazwą Fanzi. Esencją Chuojiaofanzi są nie tyle rzucające się w oczy specyficzne kopnięcia, często określane jako reprezentatywne dla styli północnych, którym zgodnie z panującym w Chinach stereotypem przypisuje się biegłość we władaniu nogami (skąd kolejna, oboczna nazwa stylu: Beitui – Kopnięcia Północy), co raczej bardzo dobrze skoordynowana, bogata w kombinacje,   swobodna i bazująca na solidnej pracy ciałem (shenfa) współpraca nóg i rąk.

Oprócz wspomnianej współpracy rąk i nóg bardzo istotnym w Chuojiaofanzi jest element przemiany. Przemiany rozumianej jako błyskawiczne dostosowanie się do sytuacji w walce, odejście od pierwotnego planu na rzecz nowego, dającego większe szanse uwieńczenia sukcesem. Taką przemianą przykładowo może być przejście z ataku ręką do ataku nogą lub głową, czy też przemiana z ataku pozorowanego, wabiącego, w realny. Drugi człon nazwy stylu – Fanzi – oznacza właśnie przemianę.

Hong Zhitian

Wizytówką stylu jest kopnięcie yuanyang tui, tłumaczone jako kopnięcie kaczki mandarynki. Obserwatora obeznanego trochę z chińskim kungfu mogą uderzyć też podobieństwa chuojiao do takich styli jak Xinyiliuhe, Xingyi, czy nawet Bagua. Ewidentnie jest pewien wspólny im element, mimo iż są to odrębne sztuki walki. Warto też dodać, że w naszej linii panuje pogląd, iż Chuojiaofanzi „nie zalicza się ani do Shaolin ani do Wudang”, czyli nie jest ani tzw. stylem zewnętrznym, ani wewnętrznym. Ten podział jest wg nas sztuczny i zbędny.

Marek Klajda

Materiał, który ma opanować osoba trenująca Chuojiaofanzi jest bardzo obszerny i zróżnicowany, zawierający sporo elementów wymagających ruchowo (można powiedzieć, że jest to styl nadający się przede wszystkim dla ludzi sprawnych i młodych). Nie brak w nim jednak także wielu metod budujących niefizyczne, mentalne atrybuty ćwiczącego. Wszystkie one mają za swój ostateczny cel przybliżyć ćwiczącego do biegłości w walce wręcz i z bronią. Mimo tej obszerności nauczanie jest mocno zindywidualizowane. Podstawy są naturalnie ćwiczone wspólnie, lecz już na stosunkowo wczesnym etapie nauczyciel zaczyna prowadzić ucznia zgodnie z własnym uznaniem, tak aby jak najlepiej dopasować nauczanie do jego możliwości i predyspozycji. Hierarchia wewnątrz szkoły jest wzorowana na relacjach rodzinnych, gdzie nauczyciel jest odpowiednikiem ojca w rodzinie, przyjęcie do której potwierdza się poprzez udział w ceremonii baishi (pokłonienia się nauczycielowi).

Hong Zhitian podczas wizyty w Polsce w 2007r.

Warto dodać, że oprócz odmiany pekińskiej istnieje jeszcze odmiana z prowincji Hebei i odmiana z Dongbei, czyli regionu trzech płn-wsch prowincji Chin – Liaoning, Jilin, Heilongjiang.

Ngondeg