Posts Tagged ‘ bufa ’

po treningu spad na bambus

Jest ładnie, staram się zatem przychodzić, brać trochę wskazówek od Sifu Klajdy na moje obecne potrzeby i relacjonować dla potomności ;]

Jak widać Marek tak bardzo się (chyba nieświadomie) upodabnia do Honga (to termin najbardziej honoryfikatywny) że aż po trenigu poszliśmy na alkohol do Van Binh przy Bitwy ;]

od lewej: żeńszeniówka, owocówka, bambusówka

Golneliśmy owocówki, która smakuje mocno korzennie, oraz bambusówki. 40%, na wódce, nie spirycie, całkiem ok. W ogóle lokal ma potencjał na letnie zgromadzenia walne Stowarzyszenia. Żeńszeniówkę zostawiłem na wypad z KO – będzie w sam raz na wzmocnienie nadwerężonego zdrowia 🙂

Ngondeg

ganianki treningowe

Tak dla zabawy wrzucam, bo to fajne rzeczy i dobrze ćwiczą wyczucie dystansu, zryw, zdecydowanie i dobór technik do sytuacji.

A tu już czysty fun ze zwolnionym tempem :p

Szkoda, że Marek nie zaklął szpetnie – byłby dobry efekt dźwiękowy.. 😉

Ngondeg