Posts Tagged ‘ Hirszfelda ’

niemalże live..

Wstałem o 11, zrobiłem pranie, usmażyłem sobie makaron z manioku i otworzyłem zimne piwo, a tu mi Adaś przysyła z salki, na której ćwiczą regularnie w każdą niedzielę od wyjazdu Mistrza, taką fotkę:

img1.poczta.o2.pl

KO w tradycyjnym pozdrowieniu cjfz i Aśka

Chciałem napisać „ćwiczymy” ale mi przez klawiaturę nie przeszło 😉

Ngondeg

Reklamy

Hong Zhitian (wizyta 2015) – dzień dziewiąty

W niedzielę (tym razem na pewno) pojawiła się okazja skorzystania z salki treningowej na Ursynowie. Takiej bardziej gaoji – z matą i lustrami. Okazje trzeba wykorzystywać, więc Marek zabrał Mistrza, który  poprowadził trening z dużą ilością tłuczenia w tarcze:

Łuczników strzelających za oknem dodałem dla wyciszenia :] Trening był dość ciężki i ludzie byli zmęczeni, ale -wg słów HZT- im bardziej są zmęczeni tym bardziej on jest  zadowolony :>

20150614_124533Po pożegnaniu się z Mistrzem (nie ostatecznym! – dziś jeszcze jeden trening przed nami) część z nas poszła na piwo i jedzenie na Bakalarską

catsKawa u Tefika i bun w Aromat Viet były dobre jak zazwyczaj, ale coś jakby skłaniało chłopaków do zadumy..

06-14@15-04-09-995-horz:>

Ngondeg