Posts Tagged ‘ Sempołowskiej ’

sezon zimowy 2015/2016 [wreszcie] zamknięty

Od 6 maja ćwiczymy na Polach, na starym miejscu.

Na ostatni trening salowy przypadło 75% zbożnego chuojiao i 25% delikatnej herezji 😉

To ta kombinacja, którą podpatrzyłem w encyklopedii wushu. Służy rozkopaniu towarzystwa, więc uznałem, że nie ma przeciwwskazań 🙂

Ngondeg

Reklamy

Obejrzyj film „chuojiaofanzi – trening na sali 08-01-2016” w YouTube


Proszę.. Marek jednak zerka bacznie czy i kiedy nagrywam :>

Ngondeg

sezon salowy 2015/2016

Smutny to sezon, kiedy radość z treningu u Sifu Klajdy miesza się z oparami spieprzonej kanalizacji.. ale wojna.. :]

Od dziś, czyli od 06-10-2015, do chwili kiedy wiosenna jaskółka uwije gniazdo na balkonie KO, ćwiczymy na sali przy Sempołowskiej 4, we wtorki i piątki w godzinach: 18:30 –  20:00

małpyNic to, tym razem też jakoś dotrwamy 😉

Ngondeg

Oto prawdziwy „feng mo gun”!

Oto djabeł jest szalony

Do występku pobudzony

W lewo świszczy

W prawo hula

Miażdży czerep, choćby króla..

20150102_185752

Chuoding bu 🙂 A i nie ma lipy, to Fazer 8, albowiem 8 jest słów kluczowych kija golfowego..

20150102_185811

Dwa czy trzy z nich zdradziłem w poemacie gejue u góry 🙂

Ngondeg

P.S.

KO się później wycofywał, ale najpierw przyznał, że to kij zdobyczny, Angolom odebrany.. 😉

dziś puścimy czeski film ;)

Przyszedłem na salę. Jest Aśka, Adaś.. i jakaś nowa. Aśka nas sobie przedstawiła, ale roztrzepany za moment już zapomniałem jej imienia. Zapamiętałem jednak, że to koleżanka Marcina (ze Skry!), że ma koszulkę shotokanu i bez butów się rozciąga. Czyli karateczka. Kurcze, oni taką dbałość do ceremoniału przykładają, kimona składają w kostkę, kłaniają się sali i w ogóle, a ja wlazłem w buciorach, zapomniałem spodni od dresu.. Na szczęście buty na zmianę wziąłem. Teraz zaczynam przeczesywać pamięć, czy rano dwie takie same skarpetki założyłem. Zdejmuję buty – tak! Ale dziurawe.. Etykieta dojo po prostu.. Nic, ciężko jest być shixiongiem pod nieobecność shifu, ale wojna.. 😉

Przeprosiłem „nową”, że nie zapamiętałem imienia i poprosiłem o przypomnienie. Jana – Czeszka, okazuje się. W pierwszej chwili chciałem, wzorując się na Marku, powiedzieć z miną Mescalero, że Czesi tak samo mogą ćwiczyć chuojiao, ale postanowiłem inaczej i spytałem, czy Klajda, to czeskie nazwisko, bo w wyszukiwarce to hasło często mnie na ichnie strony kieruje. Jana się uśmiechnęła i powiedziała, że nie zna takiego. Moja teoria runęła jak domek z kart, ale lody zostały przełamane (zbyt grube też nie były) 🙂

Udało mi się Janę przekonać do założenia butów i mimo małych problemów komunikacyjnych i moich ograniczeń fizycznych i pedagogicznych coś na tym treningu osiągnęliśmy. Dzięki pomocy Aśki, Adasia i Marcina, trzeba powiedzieć, bo na ich modelach się wspierałem. Inaczej z tym moim biodrem mógłbym hologramy wyświetlać. 😉 Przy okazji znów sobie zdałem sprawę, jak wymagające jest uczenie innych, jak równo trzeba mieć poukładaną wiedzę w głowie, i.. jak niemożliwym jest uczciwe dzielenie czasu na  zaawansowanych i początkujących. Nie da rady, albo uczysz jednych albo drugich.

Powiem zupełnie szczerze, że cieszyłbym się, gdyby Jana przyszła na  trening z Markiem i -być może- została na dłużej. Szybko się uczy (a naleciałości z karate nie pomagają przecież) i pracowitą ma naturę. No i miła jest ogólnie. 🙂

Ngondeg

P.S.

dziś ćwiczyliśmy na Sali Niebieskiej, dla odmiany 🙂

poćwiczyliśmy sami i kameralnie

Choć może „katakumbalnie” jest odpowiedniejszym słowem..;)

10-21@18-37-11-11

Wewnątrz obraz jak z tarragońskiego circo 🙂

1686758226Lwów nie było i jak zwykle skończyło się na tańcu nowoczesnym :p

625564588

Niemniej uczciwie poćwiczyliśmy. Tzn zwłaszcza AA i  KO. Marcin przyszedł na końcówkę, a ja głównie nagrywałem.. 😉

Dokuśtykałem do domu, a na kompie mail od KO: „byłeś na sali – zapłać składkę” :>

Ngondeg

Oto jest posępny czerep!

w jego smętnej wyniosłości trzeszczeć będą tudich kości.. [sale bywają śliskie, więc licho wie] 😉

czerep

Czarne na białym, czarne na białym! Czas wracać na salę! – napisał maila Marek, oraz dodał:

Dzisiaj ćwiczymy po raz ostatni w parku. Od tego piątku [3 października] przenosimy się na salę na Sempołowskiej. Ćwiczymy tam we wtorki i w piątki od 18:30 do 20:00. Proszę o punktualne przychodzenie, aby był czas na porządną rozgrzewkę i abyśmy mogli wykorzystać te 1,5 godziny efektywnie.

Ngondeg