Posts Tagged ‘ związane ręce ’

Prionailurus bengalensis chinensis faciem lavat

czyli 狸猫洗脸 / limao xilian – ruch z form wszystkich w zasadzie a występujący w kupie innych technik, ruchów i kombinacji. Bo jak się przyjrzeć, to faktycznie te ciasne zagarnięcia przedramionami do środka przypominają kotka myjącego twarz (pyszczek?) Nie zwykłego kotka, a kotka bengalskiego :] Podoba mi się, że jest bad ass i nie bawi się z ofiarami, jak  inne koty. Aż dziw, że nie ukuto jakiegoś kungfiarskiego, bardzo wojowniczego powiedzenia, jak, nie wiem, gdy kotek bengalski pyszczek myje, ze krwi ocierać będą wrogi swoje świńskie ryje (oczywiście wenyanem😉 Wczoraj chwilę dłuższą staraliśmy się poprzekładać tę technikę do form bardziej ożywionych z naciskiem, na owo „ciasne” będące słowem kluczowym –> gdy kotek bengalski głaszcze pyszczek ciasno, żebra mu nie trzasną ;] Dobra, filmik jest. Naturalnie, robiliśmy też inne rzeczy.

Tak w ogóle, to ja tu o kotach, a to był nasz ostatni trening w Roku Koguta, przed nadchodzącym Rokiem Psa. W czwartek sala zajęta, jakby tam mieli zamiar oglądać chińską galę noworoczną 😉

Ngondeg

Reklamy

od 9 maja trenujemy na Polach

Tak, wiem, że to niepoprawna forma ;]

Będziemy ćwiczyć dalej we wtorki i piątki, na starym miejscu, czyli na polanie pomiędzy Fińską a Leszową, od 18:15 do zachodu słońca (przynajmniej początkowo;)

28, w ostatni piątek, jeszcze jeden ostatni raz w tym sezonie skorzystaliśmy z dobrodziejstw sali. Co by nie mówić – przydaje się. Sprawdziłem właśnie, że w 2012 r. 28 kwietnia odnotowano rekordową w Polsce (Słubice) temperaturę w kwietniu, czyli +31,6°C.. To zupełnie inny kwiecień.. :p Byłoby bardzo słabo, gdyby w maju mielibyśmy zacząć od przekładania treningu 😉

Ngondeg

Reklamy